To wielkie wyróżnienie dla Polaka, tym bardziej, że były piłkarz Lecha w niemieckim studiu telewizyjnym pojawić się miał już 17 marca, ale wówczas utknął w korku na autostradzie. Niemcy wpadli przez brak Lewego w niemałe kłopoty, bo „za pięć dwunasta” na nowo musieli „rzeźbić” program. Wycięto wówczas ponad połowę zaplanowanych materiałów, całkowicie przemeblowano plan.
Producenci wiedzą jednak doskonale, że Lewandowski to jedna z największych gwiazd w niemieckiej Bundeslidze. I nic dziwnego, że stacja, która może pozwolić sobie na sprowadzenie z USA na kilka godzin Dirka Novitzkiego, która do studia regularnie ściąga gości pokroju Arjena Robbena czy Mesuta Oezila, chucha teraz na Roberta. Nie wyszło raz, wyjdzie za drugim podejściem.
– Mam nadzieje, że tym razem kierowca nie zabłądzi – żartuje polski zawodnik, który do Moguncji, gdzie nagrywany jest program, przetransportowany zostanie helikopterem. Po programie Lewy będzie miał do wyboru kilka opcji – albo powrót do Dortmundu śmigłowcem, albo nocleg w hotelu i powrót w następnym dniu.
„Das Aktuelle Sportstudio” to najbardziej opiniotwórczy i najpopularniejszy program sportowy w Niemczech. Tydzień w tydzień ogląda go ponad pięć milionów widzów.
– W ogóle mnie to nie rusza. Program, jak każdy inny. Pojadę, powiem, co mam powiedzieć i tyle. Mimo wszystko traktuje to jako wielkie wyróżnienie. Ktoś mnie dostrzega, ktoś docenia moją pracę – mówi nam Lewandowski.
Bayern zdecydował ws. Harry’ego Kane’a. Rozmowy już trwają
Włodarze Bayernu Monachium są niezwykle zadowoleni ze współpracy z Harry’m Kane’em. Jego aktualny kontrakt wygasa za półtora roku, ale Bawarczycy już teraz chcą zapewnić sobie usługi Anglika na kolejne lata.
Sensacja w Monachium! Bayern przegrał z Augsburgiem [WIDEO]
Bawarczycy doznali pierwszej porażki w sezonie 25-26. Pierwszymi pogromcami ekipy Kompany'ego okazał się derbowy rywal – FC Augsburg, który w ostatnim kwadransie zdobył dwie bramki na wagę trzech punktów.