Od czwartku trwa 31 seria gier w Bundeslidze. Do końca zmagań w niemieckiej elicie zostały już tylko cztery kolejki, a wciąż nie wiadomo, które drużyny zlecą z ligi.
Już dawno w dole tabeli niemieckiej Bundesligi nie było tak ciasno. Wytypowanie zespołów, które ostatecznie pożegnają się z najwyższą klasa rozgrywkową jest niezwykle trudne. Aktualnie tabelę zamyka Eintracht Brunszwik, który do Norymbergii, Stuttgartu i Hamburga traci kolejno jeden, dwa i trzy punkty, jednak beniaminek – poza dzisiejszym meczem z Bayernem – ma całkiem dobry układ gier w końcówce sezonu (Hertha, Augsburg, Hoffenheim). Zdecydowanie najgorszy układ gier ma ekipa ze Stuttgartu, którą na zakończenie sezonu czekaja mecze z Schalke, Hannoverem 96, Wolfsburgiem i Bayernem Monachium. Gdyby więc obstawiać, który zespół będzie musiał się pogodzić z degradacją, Norymbergę, Brunszwik i właśnie Stuttgart należałoby wrzucić do jednego worka.
Ciekawie jest także w strefie, w której toczy się walka o eliminacje do Ligi Mistrzów. Bayer Leverkusen, który zalicza bardzo słabą wiosnę, bije się o czwartą lokatę z Wolfsburgiem i Borussię M’gladbach. Aptekarze swój mecz rozegrają w niedzielę w Norymberdze, Wolfsburg zagra w Hamburgu. Zarówno jednych, jak i drugich czeka więc nie lada zadanie.
Borussia Dortmund jest w tym momencie druga w tabeli, nad trzecim Schalke ma trzy punkty przewagi. W sobotę ekipa Juergena Kloppa zagra na Signal Iduna Park, jej przeciwnikiem będzie FSV Mainz. Wydaje się, że mecz powinien zakończyć się zwycięstwem gospodarzy, nawet pomimo faktu, że być może na ławce będzie musiał usiąść Marco Reus narzekający podczas treningów na ból nogi. W pierwszym składzie BVB wybiegną Łukasz Piszczek i Robert Lewandowski.
Bayern zdecydował ws. Harry’ego Kane’a. Rozmowy już trwają
Włodarze Bayernu Monachium są niezwykle zadowoleni ze współpracy z Harry’m Kane’em. Jego aktualny kontrakt wygasa za półtora roku, ale Bawarczycy już teraz chcą zapewnić sobie usługi Anglika na kolejne lata.
Sensacja w Monachium! Bayern przegrał z Augsburgiem [WIDEO]
Bawarczycy doznali pierwszej porażki w sezonie 25-26. Pierwszymi pogromcami ekipy Kompany'ego okazał się derbowy rywal – FC Augsburg, który w ostatnim kwadransie zdobył dwie bramki na wagę trzech punktów.