W sobotnim spotkaniu Bundesligi Juergen Klopp wystawił dosyć eksperymentalny skład. Borussia Dortmund mimo to odniosła bardzo pewne zwycięstwo nad 1.FC Kaiserslautern.
Nastroje w obydwu drużynach były skrajnie odmienne. Borussia miała już zapewnione mistrzostwo Niemiec, natomiast 1.FC Kaiserslautern w następnym sezonie występować będzie na zapleczu Bundesligi.
W pierwszym składzie Borussii z Polaków wybiegł tylko Robert Lewandowski. Na ławce rezerwowych znalazł się Łukasz Piszczek, a w składzie meczowym zabrakło Jakuba Błaszczykowskiego.
Nieoczekiwanie mecz rozpoczął się od prowadzenia gospodarzy. W 16. minucie defensywa Borussii kompletnie zawiodła, a samobójczego gola strzelił Felipe Santana. To tylko zmobilizowało gości do bardziej ofensywnej gry. Po dwóch minutach mieliśmy już remis. Lucas Barrios wykorzystał dośrodkowanie Patricka Owomoyeli. W 26. minucie Paragwajczyk strzelił swojego drugiego gola, natomiast po siedmiu kolejnych minutach było już 3:1. Lewandowski podał do Mario Goetze, a ten uderzył skutecznie na bramkę gospodarzy.
Druga część gry ponownie lepiej rozpoczęła się dla Czerwonych Diabłów. Bramkę kontaktową w 49. minucie zdobył Pierre De Wit. Ale ten gol niczego nie zmienił. A to dlatego, że w 55. minucie swojego trzeciego gola w meczu zdobył Barrios, który w tym spotkaniu był niezwykle zmotywowany. Borussia ostatecznie wygrała 5:2, bo jeszcze jedno trafienie dołożył Ivan Perisić.
Co ciekawego działo się na innych boiskach? 1.FC Koeln przegrało kolejne spotkanie. Tym razem ten zespół poległ na wyjeździe 1:4 w starciu ze Freiburgiem. Tym samym Kolonia w najlepszym wypadku zagra w barażach o utrzymanie w Bundeslidze. Sławomir Peszko wybiegł w pierwszym składzie, ale został zmieniony w 68. minucie.
Bayern zdecydował ws. Harry’ego Kane’a. Rozmowy już trwają
Włodarze Bayernu Monachium są niezwykle zadowoleni ze współpracy z Harry’m Kane’em. Jego aktualny kontrakt wygasa za półtora roku, ale Bawarczycy już teraz chcą zapewnić sobie usługi Anglika na kolejne lata.
Sensacja w Monachium! Bayern przegrał z Augsburgiem [WIDEO]
Bawarczycy doznali pierwszej porażki w sezonie 25-26. Pierwszymi pogromcami ekipy Kompany'ego okazał się derbowy rywal – FC Augsburg, który w ostatnim kwadransie zdobył dwie bramki na wagę trzech punktów.