W pierwszym niedzielnym meczu w Bundeslidze starły się ekipy Hamburger SV oraz 1.FC Koeln. Paweł Olkowski całe spotkanie przesiedział na ławce rezerwowych.
Paweł Olkowski nie dostał szansy, by zaprezentować swoje umiejętności
Oba zespoły nie radziły sobie ostatnio najlepiej. Przekonali się o tym szczególnie fani z Hamburga, którzy mieli nadzieję, że po przerwie zimowej ich ulubieńcy będą spisywać się lepiej. Nic z tego jednak nie wyszło. Najpierw przegrali oni z Bayernem, a później ulegli Stuttgartowi.
W kolejnej serii gier mierzyli się na własnym boisku z 1.FC Koeln. Piłkarzem tej drużyny jest Paweł Olkowski. Polak jednak niedzielne spotkanie rozpoczął na ławce rezerwowych. W tym czasie jego koledzy całkiem nieźle sobie radzili, czego potwierdzeniem była bramka strzelona niewiele przed przerwą przez Simona Zollera. 24-letni napastnik odebrał podanie Jonasa Hectora i strzelił w dolny róg bramki gospodarzy.
Po zmianie stron HSV doprowadził do wyrównania. Znany z występów w polskiej ekstraklasie Arjoms Rudnevs posłał piłkę do Nicolaia Muellera, a ten ładnym strzałem wyrównał stan rywalizacji. Sam Łotysz także miał później szansę do wyprowadzenia swojej drużyny na prowadzenie, ale Timo Horn nie dał się kolejny raz zaskoczyć. Do końca nic w kwestii wyniku się nie zmieniło i drużyny podzieliły się punktami.
Po 21 meczach ekipa z Kolonii jest na dziewiątym miejscu, natomiast HSV – na 12.
Bayern zdecydował ws. Harry’ego Kane’a. Rozmowy już trwają
Włodarze Bayernu Monachium są niezwykle zadowoleni ze współpracy z Harry’m Kane’em. Jego aktualny kontrakt wygasa za półtora roku, ale Bawarczycy już teraz chcą zapewnić sobie usługi Anglika na kolejne lata.
Sensacja w Monachium! Bayern przegrał z Augsburgiem [WIDEO]
Bawarczycy doznali pierwszej porażki w sezonie 25-26. Pierwszymi pogromcami ekipy Kompany'ego okazał się derbowy rywal – FC Augsburg, który w ostatnim kwadransie zdobył dwie bramki na wagę trzech punktów.