Pokaz
siły RB Lipsk! W meczu zamykającym siódmą kolejkę Bundesligi
drużyna prowadzona przez trenera Ralfa Rangnicka przed własną
publicznością zwyciężyła aż 6:0 z Norymbergą.
Foto: Łukasz Skwiot
Niedzielne
spotkanie rozgrywane w Lipsku rozpoczęło się w sposób wymarzony
dla gospodarzy. Już w trzeciej minucie gry Kevin Kampl precyzyjnym
uderzeniem otworzył wynik zawodów. Zaledwie cztery minuty później
było już 2:0 – na listę strzelców wpisał się Duńczyk Yussuf
Poulsen.
Gospodarze
szybko osiągnęli przewagę, ale wcale nie zamierzali ściągać
nogi z gazu. W 21. minucie gry po podaniu Kampla piłkę do siatki
skierował Marcel Sabitzer. Jeszcze przed przerwą padła czwarta
bramka: w 32. minucie gry Timo Werner skutecznie przymierzył z linii
szesnastego metra.
Po
przerwie zespół RB Lipsk zadał rywalom dwa kolejne ciosy. W 55.
minucie gry Sabitzer zaskoczył bramkarza strzałem z dystansu.
Cztery minuty później Werner dopadł do piłki odbitej przez
bramkarza i ustalił wynik spotkania na 6:0 dla gospodarzy.
Werner
miał doskonałą szansę na skompletowanie hat-tricka, jednak ją
zmarnował. W 63. minucie gry reprezentant Niemiec nie wykorzystał
rzutu karnego podyktowanego za faul na nim samym. Strzał 22-letniego
napastnika obronił nogami Fabian Bredlow.
Co
wydarzyło się w niedzielę na innych stadionach Bundesligi?
Freiburg po nudnym meczu zremisował bezbramkowo z Bayerem
Leverkusen. Z kolei Eintracht Frankfurt zwyciężył 2:1 z Hoffenheim
na wyjeździe.
Bayern zdecydował ws. Harry’ego Kane’a. Rozmowy już trwają
Włodarze Bayernu Monachium są niezwykle zadowoleni ze współpracy z Harry’m Kane’em. Jego aktualny kontrakt wygasa za półtora roku, ale Bawarczycy już teraz chcą zapewnić sobie usługi Anglika na kolejne lata.
Sensacja w Monachium! Bayern przegrał z Augsburgiem [WIDEO]
Bawarczycy doznali pierwszej porażki w sezonie 25-26. Pierwszymi pogromcami ekipy Kompany'ego okazał się derbowy rywal – FC Augsburg, który w ostatnim kwadransie zdobył dwie bramki na wagę trzech punktów.