Zakończyło się drugie spotkanie w grupie C mistrzostw Europy. Niemcy zgodnie z planem zdobyli komplet punktów, wygrywając z Ukraińcami (2:0).
Polacy w pierwszym meczu na mistrzostwach Europy zaprezentowali się bardzo obiecująco, a z Irlandią Północną mogli wygrać wyżej niż 1:0. Kibice znad Wisły jednak nie zakończyli śledzenia niedzielnych wydarzeń związanych z ME na spotkaniu Biało-Czerwonych. Niewiele ponad godzinę po ostatnim gwizdku w meczu w Nicei na plac gry w Lille wyszły jedenastki Niemiec oraz Ukrainy.
– Niemcy będą jednymi z faworytów do wygrania Euro 2016. Mistrzowie świata to zespół typowo turniejowy, który świetnie radzi sobie z presją i w ostatnich latach właściwie zawsze dochodzi co najmniej do półfinałów wielkich imprez – podkreślał w rozmowie z „Piłką Nożną” były reprezentant Polski, Maciej Murawski.
Piłkarze Adama Nawałki raczej woleli, by spotkanie wygrała Die Mannshchaft. A to dlatego, że Polacy najprawdopodobniej będą się bić o drugie miejsce, i to z Ukrainą.
Na początku spotkania do ataku ruszyli podopieczni Joachima Loewa, którzy mogli wyjść na prowadzenie za sprawą Juliana Draxlera. Ukraińcy błyskawicznie odpowiedzieli. Jewhen Konoplanka otrzymał piłkę na 16. metrze i natychmiast uderzył. Gdyby nie świetna interwencja Manuela Neuera, wschodni sąsiedzi Polski wyszliby na prowadzenie.
Niemcy oczywiście dłużej utrzymywali się przy piłce, ale nie oznaczało to wcale ich znacznej przewagi. Zawodnicy Mychajło Fomenki bronili się względnie udanie. Kryzys przyszedł jednak dość szybko. W 19. minucie Toni Kroos dośrodkował z rzutu wolnego na dalszy słupek, a tam wzorcowo głową uderzył Shkodran Mustafi.Andrij Piatow nie miał szans na skuteczną obronę.
Wkrótce zakotłowało się także pod bramką Neuera. Bramkarz Die Mannschaft miał pełne ręce roboty m.in. po główce Jewhena Chaczeridiego. Na wyżyny umiejętności wzniósł się nie tylko golkiper, ale i Jerome Boateng, który w sobie tylko znany sposób wybił piłkę z linii bramkowej.
Kilka minut później futbolówka wpadła do bramki Niemców, ale sędzia słusznie odgwizdał pozycję spaloną, na której znajdowało się kilku Ukraińców.
Po zmianie stron piłkarze obu ekip wyraźnie zwolnili. Dalej przy piłce dłużej utrzymywali się mistrzowie świata, chcąc oddalić zagrożenie od własnej bramki. Udało im się nawet zmusić do wysiłku Piatowa. W 61. minucie ukraiński golkiper musiał interweniować po uderzeniu Samiego Khediry.
Spotkanie już do końca toczyło się w dość spokojnym tempie. Niemcy sprawiali wrażenie zespołu kontrolującego jego przebieg. Potwierdzili to w doliczonym czasie gry, gdy po kontrze wynik na 2:0 ustalił Bastian Schweinsteiger. Trzeba jednak przyznać, że przy odrobinie szczęścia Ukraińcy mogli to spotkanie zremisować.
W najbliższy czwartek na Parc des Princes rywalem Niemców będą Polacy.
Bezpardonowy faul w meczu Porto! Legenda brutalnie potraktowana przez rywala [WIDEO]
FC Porto pokonało Gil Vicente 3:0 w swoim ostatnim ligowym meczu. Jakub Kiwior i Jan Bednarek rozegrali pełne 90 minut, a Oskar Pietuszewski wszedł z ławki rezerwowych w 77. minucie. Kilka minut wcześniej Martin Fernandez wyleciał z boiska za brutalny faul na Thiago Silvie.
On wciąż to ma! N’Golo Kante z pięknym golem! [WIDEO]
Al-Ittihad pokonało Al-Okhdood 2:1 w Saudi Pro League. Drugiego gola dla zwycięzców zdobył N'Golo Kante, który popisał się świetnym strzałem z dystansu.
Jest przełom w sprawie Polaka! Transfer bliski finalizacji
Blisko sfinalizowania transferu jest kilkukrotny reprezentant Polski. Według najnowszych informacji przełamany został impas pomiędzy negocjującymi klubami.
Oficjalnie: Sebastian Szymański odchodzi z Fenerbahce
Sebastian Szymański oficjalnie poinformował o odejściu z Fenerbahce. Reprezentant Polski opublikował pożegnalny wpis w mediach społecznościowych, a według doniesień medialnych jego kolejnym kierunkiem może być francuska Ligue 1.