Piłkarze TSG Hoffenheim przed przerwą na mecze reprezentacyjne podzieli się punktami z Bayernem. Dwa tygodnie później nie potrafili pokonać także HSV, co było nie lada zaskoczeniem (2:2).
Wieśniacy po 10 rozegranych spotkaniach zajmowali szóste miejsce, natomiast Hamburger był najgorszą ligową drużyną, która zdołała wywalczyć dotychczas tylko dwa punkty. Wydawało się więc, że w niedzielę Hoffenheim bez problemu wygra i wskoczy na podium.
Tymczasem po 28 minutach na prowadzenie wyszli przyjezdni. Znakomicie w polu karnym rywala zachował się Filip Kostić. 24-letni Serb przedryblował rywala, a chwilę później pokonał bramkarza Wieśniaków.
Kibice na Wirsol Rhein-Neckar Arenie marsowe miny mieli do końcówki pierwszej połowy. W doliczonym czasie gry stan rywalizacji wyrównał Sandro Wagner. Gdyby nie brać pod uwagi przerwy, to można by uznać, że do kolejnego gola gospodarzy minęły tylko trzy minuty. Po zmianie stron do siatki outsidera z Hamburga trafił Steven Zuber.
Mylił się jednak ten, kto myślał, że HSV odpuści wyżej notowanemu rywalowi. W 61. minucie świetne dośrodkowanie Lewisa Holtby’ego wykończył bez żadnego problemu Nicolai Muller, zapewniając swojemu zespołowi jeden punkt.
Hamburger SV w dalszym ciągu zajmuje ostatnie miejsce w tabeli Bundesligi, tracąc do 17. Ingolstadt dwa oczka. Piąte Hoffenheim ma na koncie 21 punktów, podobnie jak Borussia Dortmund, 1. FC Koeln i Hertha BSC.
Bayern zdecydował ws. Harry’ego Kane’a. Rozmowy już trwają
Włodarze Bayernu Monachium są niezwykle zadowoleni ze współpracy z Harry’m Kane’em. Jego aktualny kontrakt wygasa za półtora roku, ale Bawarczycy już teraz chcą zapewnić sobie usługi Anglika na kolejne lata.
Sensacja w Monachium! Bayern przegrał z Augsburgiem [WIDEO]
Bawarczycy doznali pierwszej porażki w sezonie 25-26. Pierwszymi pogromcami ekipy Kompany'ego okazał się derbowy rywal – FC Augsburg, który w ostatnim kwadransie zdobył dwie bramki na wagę trzech punktów.