Niemcy przeciwko planom reformy rozgrywek Ligi Mistrzów. Niemiecka Liga Piłkarska (DFL), w której zrzeszone są wszystkie kluby z pierwszej i drugiej Bundesligi, jednogłośnie odrzuciła proponowane zmiany.
Niemieckie kluby przeciwko wielkiej reformie europejskiej piłki (fot. Reuters)
O planach wielkiej rewolucji w europejskim futbolu mówi się od dawna. Liga Mistrzów w obecnej formie miałaby już za kilka lat przejść do historii, a na jej miejsce powołana do życia zostałaby de facto Superliga. W niej graliby z kolei najwięksi i najbogatsi, a całość – zgodnie z założeniami projektu – byłaby stawiana w pierwszeństwie przed ligami krajowymi.
Swój sprzeciw takim działaniom jako pierwsi wyrazili przed kilkoma tygodniami Anglicy, a ich śladem poszli także Niemcy, którzy dali jasno do zrozumienia, że pomysł takich zmian o jakich się mówi, jest nie do zaakceptowania.
Stanowisko DFL jest jasne i podpisali się pod nim przedstawiciele wszystkich klubów Bundesligi i 2.Bundesligi, w tym Bayernu Monachium i Borussii Dortmund. Niemieccy giganci byli wymieniani jako ci, którzy z urzędu otrzymaliby miejsce w projekcie Superligi.
– Musimy chronić rozgrywki krajowe – stwierdził stanowczo Christian Seifert, dyrektor wykonawczy Niemieckiej Ligi Piłkarskiej. – Nie możemy dopuścić do tego, by nagle stały się one mniej ważne i mniej atrakcyjne dla milionów kibiców. Projekt, o którym rozmawiamy niósłby za sobą zbyt daleko idące konsekwencje i dlatego jest nie do przyjęcia – dodał.
Bayern zdecydował ws. Harry’ego Kane’a. Rozmowy już trwają
Włodarze Bayernu Monachium są niezwykle zadowoleni ze współpracy z Harry’m Kane’em. Jego aktualny kontrakt wygasa za półtora roku, ale Bawarczycy już teraz chcą zapewnić sobie usługi Anglika na kolejne lata.
Sensacja w Monachium! Bayern przegrał z Augsburgiem [WIDEO]
Bawarczycy doznali pierwszej porażki w sezonie 25-26. Pierwszymi pogromcami ekipy Kompany'ego okazał się derbowy rywal – FC Augsburg, który w ostatnim kwadransie zdobył dwie bramki na wagę trzech punktów.