Juventus Turyn zmierzył się dzisiaj na wyjeździe z US Lecce. Dla gości miała to być bardzo łatwa przeprawa.
Okazało się jednak, że było zupełnie inaczej. Juventus po ośmiu kolejkach miał na swoim koncie aż 22 punkty, natomiast US Lecce zaledwie… siedem. Faworyt w takim meczu mógł być zatem tylko jeden.
Na pierwszego gola w tym meczu musieliśmy zaczekać aż do 50 minuty spotkania. Wówczas Paulo Dybala wykorzystał rzut karny, choć bramkarz US Lecce było blisko dobrej interwencji.
Po sześciu minutach nieoczekiwanie US Lecce doprowadziło do wyrównania. Marco Mancosu nie miał najmniejszych problemów z tym, aby pokonać Wojciecha Szczęsnego uderzeniem z rzutu karnego.
W kolejnych minutach oglądaliśmy bardzo ostrą rywalizację. Ostatecznie US Lecce nieoczekiwanie urwało punkty Juventusowi po remisie 1:1.
Szczęsny rozegrał tradycyjnie w barwach Juve 90 minut.