Czarne chmury zbierają się nad głową Tomasza Kafarskiego, szkoleniowca Cracovii. Jeszcze kilka dni temu wydawało się, że młody trener także w przyszłym sezonie będzie prowadził „Pasy”, jednak jak się okazało, w Krakowie bardzo poważnie rozważają zatrudnienie innego szkoleniowca.
Kafarskie w czwartek spotkał się z zarządem klubu i przedstawił swoją wizję budowy zespołu, który miałby w przyszłym sezonie powalczyć o awans do Ekstraklasy. Jego pomysł nie spodobał się jednak Januszowi Filipiakowi, który i tak był wściekły na szkoleniowca za jego nieodpowiedzialne spekulacje na temat ewentualnego utrzymania się „Pasów” w lidze.
Jak donosi „Gazeta Wyborcza” w zaciszu klubowych gabinetów przy Kałuży powstała lista potencjalnych następców Kafarskiego, a jeden z kandydatów miał już się spotkań wiceprezesem Radomirem Szarańcem. Ostateczną decyzję w tej sprawie podejmie jednak sam Filipiak.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.