W czwartkowy wieczór Liverpool sensacyjnie przegrał u siebie z Burnley 0:1. Tym samym dobiegła końca imponująca domowa seria The Reds.
W ostatnich tygodniach Liverpool ma duże problemy
W czwartkowy wieczór w Premier League doszło do starcia Liverpoolu z Burnley. Goście sensacyjnie wygrali 1:0. Dla ekipy Jurgena Kloppa było to piąte z rzędu ligowe starcie bez wygranej. Dodatkowo końca dobiegła imponująca serio spotkań domowych bez porażki.
Liverpool w lidze przegrał u siebie po raz pierwszy od kwietnia 2017 roku, kiedy to z Anfield po wygranej 2:1 trzy punkty wywiozło Crystal Palace. Od tego czasu trwała imponująca passa The Reds. Liverpool pozostawał niepokonany na własnym stadionie od 68 spotkań. W tym czasie aktualni mistrzowie Anglii odnieśli 55 zwycięstw i zanotowali 13 remisów. Sensacyjnie passę przerwało Burnley i w czwartek mogło cieszyć się z kompletu oczek.
1 – This was Liverpool’s first defeat in 69 Premier League games at Anfield (W55 D13) since losing 1-2 to Crystal Palace in April 2017. It was the second-longest unbeaten home run in English top-flight history, after Chelsea’s 86 games ending in October 2008. Smash. pic.twitter.com/aym7hcTcpF
Jurgen Klopp ma więc zapewne o czym myśleć. Liverpool w ostatnich tygodniach zawodzi i ma duże problemy ze zdobywaniem bramek. W następnej kolejce przed obrońcami tytułu kolejne trudne wyzwanie, gdyż zmierzą się oni z Tottenhamem.
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.