W ramach 5. kolejki Ligi Mistrzów UEFA Manchester City podejmował na własnym obiekcie Bayer Leverkusen. Ostatecznie, goście sprawili niespodziankę i zwyciężyli na bardzo trudnym terenie.
Manchester City był dotychczas niepokonany w rozgrywkach Ligi Mistrzów i znajdował się w ścisłej czołówce tabeli fazy ligowej. Bayer punktował o wiele gorzej, oprócz kompromitującej porażki 2:7 z Paris Saint-Germain Aptekarze remisowali również z Kopenhagą oraz PSV. Ostatnia, skromne zwycięstwo nad Benficą (1:0) było ich jedynym dotychczasowym zwycięstwem w Champions League.
Nic więc dziwnego, że starcie w Manchesterze miało jednego faworyta, i co oczywiste, byli nim gospodarze. Mimo to, goście zza naszej zachodniej granicy sprawili niespodziankę i punkty zabiorą ze sobą.
Po pierwszej połowie podopieczni trenera Hjulmanda prowadzili 1:0, za sprawą bramki zdobytej przez Grimaldo w 24. minucie. Na drugą połowę Pep Guardiola zmienił aż trzech graczy, lecz już po kilku minutach Bayer podwoił prowadzenie. Drugą i ostatnią zarazem bramkę w tym meczu zdobył Patrick Schick.
City, mimo wpadki, dalej spokojnie może zerkać na przyszłe spotkania Ligi Mistrzów. Bayer zaś wciąż będzie musiał zaciekle walczyć o prawo do gry choćby w 1/16 finału.
1 Komentarz
najstarszy
najnowszyoceniany
Wbudowane opinie
Zobacz wszystkie komentarze
Zibi
26 listopada, 2025 05:59
City odpuściło ten mecze ? Czy nie jest takie mocne ?
„Bardzo kocham Real i bardzo kocham Alvaro”. Szczere wyznanie Jose Mourinho przed starciem Benfiki z Realem Madryt
Jednym z najciekawszych starć ostatniej kolejki fazy ligowej Ligi Mistrzów będzie pojedynek Benfiki z Realem Madryt na Estadio da Luz. Największy smaczek tej konfrontacji stanowi niewątpliwie postać Jose Mourinho, byłego trenera Królewskich. Portugalczyk na przedmeczowej konferencji prasowej opowiedział o swoich odczuciach związanych ze spotkaniem z byłym klubem.
City odpuściło ten mecze ? Czy nie jest takie mocne ?