Niespodzianka w Kijowie, Szwecja lepsza od Francji
Walcząca o pierwsze miejsce w tabeli Francja dość nieoczekiwanie przegrała ze Szwecją 0:2! Mimo porażki Francuzi awansowali do ćwierćfinału, w którym czekają na nich Hiszpanie. Szwedzi natomiast wracają do swych domów.
Przed ostatnim meczem fazy grupowej ze Szwecją Francuzi potrzebowali zaledwie punktu do awansu do ćwierćfinału mistrzostw Europy. Podopieczni Laurenta Blanca zamierzali jednak zagrać o pełną pulę, która miała dać im pierwsze miejsce w tabeli i uniknięcie konfrontacji z Hiszpanią w kolejnej fazie rozgrywek.
Szwedzi na inaugurację turnieju nieoczekiwanie ulegli Ukrainie 1:2, a w kolejnym spotkaniu przegrali z Anglią 2:3. Wtorkowy mecz był więc dla nich pożegnaniem z Euro 2012. Piłkarze Erika Hamrena byli skazywani na porażkę przed starciem z Francją, ale ci od pierwszego gwizdka sędziego robili wszystko, aby godnie pożegnać się z kibicami w Kijowie. Przewagę wprawdzie od pierwszych minut zyskali Francuzi, ale okazji do zdobycia bramki w pierwszej połowie mieli niewiele. Szwedzi konsekwentnie starali się utrudniać grę rywalowi, szukając okazji do kontrataków. W pierwszej połowie żadna z drużyn nie znalazła jednak sposobu na pokonanie bramkarza zespołu rywala.
Po zmianie stron, gdy wydawało się że pierwszy gol dla Francji jest kwestią czasu wynik spotkania otworzyli Szwedzi, a konkretnie Zlatan Ibrahimović. Napastnik AC Milan w 54. minucie popisał się kapitalnym uderzeniem z woleja nie dając szans na udaną interwencję francuskiemu bramkarzowi. Szwedzi szybko mogli podwyższyć prowadzenie, ale „Trójkolorowych” ratował znakomicie interweniujący Hugo Lloris. Coraz groźniej atakowała ekipa „Trzech Korona”, bezradni w swych ofensywnych akcjach wydawali się być z kolei Francuzi. Najaktywniejszy Frank Ribery w pojedynkę niewiele był w stanie zdziałać. W końcówce Francję dobił Larsson, który zmienił wynik spotkania na 2:0.
Zespół „Trójkolorowych” do końca walczył o korzystny rezultat, ale ambitni Szwedzi pokrzyżowali ich plany. Francuzi, mimo porażki awansowali do kolejnej fazy rozgrywek z drugiego miejsca w tabeli. W ćwierćfinale ich rywalem będzie reprezentacja Hiszpanii.
Oceny pomeczowe:
Szwecja: Isaksson (4) – Granqvist (3.5), Mellberg (4), Jonas Olsson (4), Martin Olsson (4) – Svensson (4) (79. Holmen (grał za krótko żeby go ocenić)), Kallstroem (4) – Larsson (4.5), Ibrahimovic (4.5), Bajrami (3.5) (46. Wilhelmsson (4)) – Toivonen (3.5) (78. Wernbloom (grał za krótko żeby go ocenić))
Francja: Lloris (4) – Debuchy (3.5), Mexes (3.5), Rami (3.5), Clichy (3.5) – Ben Arfa (3) (59. Malouda (4)), Nasri (3) (77, Menez (grał za krótko żeby do ocenić)), Diarra (3.5), M’Vila (3.5) (83. Giroud (grał za krótko żeby go ocenić)), Ribery (4) – Benzema (3)
Bezpardonowy faul w meczu Porto! Legenda brutalnie potraktowana przez rywala [WIDEO]
FC Porto pokonało Gil Vicente 3:0 w swoim ostatnim ligowym meczu. Jakub Kiwior i Jan Bednarek rozegrali pełne 90 minut, a Oskar Pietuszewski wszedł z ławki rezerwowych w 77. minucie. Kilka minut wcześniej Martin Fernandez wyleciał z boiska za brutalny faul na Thiago Silvie.
On wciąż to ma! N’Golo Kante z pięknym golem! [WIDEO]
Al-Ittihad pokonało Al-Okhdood 2:1 w Saudi Pro League. Drugiego gola dla zwycięzców zdobył N'Golo Kante, który popisał się świetnym strzałem z dystansu.
Jest przełom w sprawie Polaka! Transfer bliski finalizacji
Blisko sfinalizowania transferu jest kilkukrotny reprezentant Polski. Według najnowszych informacji przełamany został impas pomiędzy negocjującymi klubami.
Oficjalnie: Sebastian Szymański odchodzi z Fenerbahce
Sebastian Szymański oficjalnie poinformował o odejściu z Fenerbahce. Reprezentant Polski opublikował pożegnalny wpis w mediach społecznościowych, a według doniesień medialnych jego kolejnym kierunkiem może być francuska Ligue 1.