Pampeluna po raz kolejny okazała się niegościnna dla czołowej drużyny ligi hiszpańskiej. Miejscowa Osasuna nieoczekiwanie zremisowała z Realem Madryt 2:2.
W 16. minucie Oriol Riera zaskoczył Diego Lopeza precyzyjnym strzałem głową. 27-letni Hiszpan wykorzystał dośrodkowanie Marca Bertrana. Real rzucił się do odrabiania strat, ale cała drużyna – z Cristiano Ronaldo na czele – była nieskuteczna.
To się zemściło na Królewskich. W 39. minucie Riera raz jeszcze popisał się celnym uderzeniem głową i gospodarze prowadzili już 2:0. Na tym jednak nie skończyły się emocje w pierwszej połowie. W 44. minucie Sergio Ramos ujrzał czerwoną kartkę za uderzenie łokciem rywala, a minutę później Isco zdobył bramkę kontaktową. Rozgrywający Królewskich wykorzystał znakomite podanie CR7.
W drugiej części Real długo nie mógł znaleźć sposobu na Osasunę. Sytuacja zmieniła się, gdy w 79. minucie drugą żółtą kartką ukarany został Gato Silva. Chwilę po tej sytuacji do bramki trafił Pepe. Portugalczyk wykorzystał zagranie Isco.
W tym sezonie w Pampelunie punkty straciła również Barcelona. Duma Katalonii zremisowała z Osasuną 0:0.
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.