To nie był wieczór, który zapisałby się na kartach historii angielskiego futbolu jako jeden z najbardziej sensacyjnych. Tottenham Hotspur wywiązał się z roli faworyta i pewnie wygrał przed własną publicznością z Newport County (2:0), meldując się w 1/8 finału FA Cup.
Drużyna Pochettino nadal w grze o Puchar Anglii (fot. Reuters)
Obie drużyny spotkały się ze sobą przed kilkunastoma dniami. Wtedy o mały włos nie doszło do ogromnej sensacji, ponieważ Newport bardzo długo prowadziło z faworyzowanym Tottenhamem i wpuściło zwycięstwo z rąk w samej końcówce. Było blisko, jednak pokonać jednego z najlepszych angielskich zespołów się nie udało.
Kwestia awansu do następnej rundy FA Cup miał się więc rozstrzygnąć w powtórzonym meczu na Wembley, gdzie „Spurs” po prostu mieli obowiązek odnieść pewne i przekonujące zwycięstwo.
Mauricio Pochettino dokonał w drużynie kilku roszad, jednak nawet mimo nieobecności na boisku Harry’ego Kane’a, Dele Alliego czy Hugo Llorisa, nikt nie spodziewał się, by gospodarze mieli jakiekolwiek problemy z dużo niżej notowanym rywalem.
Londyńczycy od początku przejęli kontrolę nad przebiegiem wydarzeń na boisku, jednak kibice na Wembley na pierwszego gola musieli czekać stosunkowo długo, bo do 26. minuty. To właśnie wtedy z piłką w pole karne Newport wpadł Moussa Sissoko, który próbował ją wstrzelić przed bramkę, ale futbolówka odbiła się od nogi Dana Bultera i wpadła do siatki obok bezradnego bramkarza.
Gospodarze po otworzeniu rezultatu poczuli wiatr w żagle i jeszcze przed przerwą podwyższyli na 2:0. Tym razem do bramki trafił Erik Lamela, który znalazł się z piłką w „szesnastce” Newport i mając przed sobą tylko golkipera dopełnił formalności.
„Koguty” kontrolowały spotkanie w stu procentach i można było się zastanawiać, czy w drugiej połowie będzie się im chciało robić wszystko, by odnieść jak najwyższe zwycięstwo. Plan został już wykonany do przerwy, dlatego po zmianie stron Tottenham nie forsował już tak mocno tempa.
Kolejnych goli już na Wembley nie zobaczyliśmy i po końcowym gwizdku ze zwycięstwa i awansu do następnej rundy mogli się cieszyć gospodarze. Jeśli zaś chodzi o gości, to ci z rozgrywkami Pucharu Anglii się pożegnali, ale na pewno wstydu swoją grą i walecznością nie przynieśli.
200 – Mauricio Pochettino is overseeing his 200th game in charge of Tottenham in all competitions, winning 109, drawing 47 and losing 43 so far. Cherished. pic.twitter.com/OHZTs8WWzo
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.