Z niżej notowanymi rywalami w tym sezonie FC Barcelona zazwyczaj wysoko wygrywała. Zwycięstwa 5:1 z CD Leganes, czy też 5:0 ze Sportingiem Gijon mówią same za siebie.
Celta Vigo do dzisiejszego spotkania z utytułowanym przeciwnikiem przystępowała zajmując odległe piętnaste miejsce w ligowej stawce. To jednak nie przeszkodziło gospodarzom w wygranej i zdobyciu aż czterech bramek!
Po nieco ponad pół godziny gry kibice Barcelony musieli być w głębokim szoku. W 33. minucie po zagraniu w pole karne gości piłkę tak niefortunnie odbijał Jeremy Mathieu, że wpakował futbolówkę do własnej bramki. To samobójcze trafienie sprawiło, że Celta Vigo prowadziła już 3:0!
W drugiej odsłonie gry FC Barcelona rzuciła się do odrabiania strat. Po trafieniach Gerarda Pique oraz Neymara Katalończycy złapali kontakt.
W 77. minucie fani Barcelony ponownie doznali szoku. Pablo Hernandez dosyć szczęśliwie zdobył bramkę dla gospodarzy przypieczętowując zwycięstwo Celty Vigo. Co prawda Pique zdobył jeszcze w końcówce swoją drugą bramkę, ale to już niczego nie zmieniło.
Obecnie FC Barcelona zajmuje czwarte miejsce w ligowej tabeli.
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.