Organizacja mistrzostw świata na terenie Stanów Zjednoczonych może okazać się problemem. Wszystkiemu winne polityczne animozje.
Gianni Infantino, prezes FIFA, ma spory problem. Za kilka miesięcy zarządzana przez niego organizacja będzie organizatorem mistrzostw świata na boiskach Stanów Zjednoczonych, Meksyku i Kanady. Problem może się pojawić w USA.
Zamieszanie spowodował prezydent USA, Donald Trump. Twierdzi on, że jeżeli będzie zagrożenie dla uczestników lub kibiców w jednym z miast-gospodarzy to dojdzie do zmiany. Trumpowi chodzi przede wszystkim o lokalizacje, w których rządy sprawują politycy Partii Demokratycznej.
– Bezpieczeństwo jest najważniejsze – odparł Infantino dopytywany przez media.
Jeżeli FIFA ugnie się pod presją Trumpa to na kilka miesięcy przed mundialem wywołany zostanie niespotykany wcześniej galimatias. (sul)
Szwedzi wybrali stadion na potencjalny finał baraży o mundial
Jeżeli Szwecja upora się z Ukrainą w półfinale baraży o udział w mistrzostwach świata to będzie gospodarzem finału. Decydujący mecz może odbyć się w Solnie.