W środowy wieczór udział w trwającej edycji Ligi Mistrzów zakończyło Paris Saint-Germain. Mistrzowie Francji dokonali przy okazji wcześniej przez siebie niedokonanego. W negatywnym sensie.
Mbappe i spółka znów zawiedli w Lidze Mistrzów.
2:1 i 2:1 z Juventusem, 3:1 i 7:2 z Maccabi Hajfa, 1:1 i 1:1 z Benfiką, 0:1 i 0:2 z Bayernem Monachium. Takie wyniki osiągali w fazie grupowej oraz przedwcześnie dla nich zakończonej fazie pucharowej. Co rzuca się w oczy? Tracone gole.
PSG wyjmowało piłkę z siatki w każdym z ośmiu spotkań. Nie zachowało ani jednego czystego konta. Takie coś nie zdarzyło mu się przy okazji żadnego z wcześniejszych udziałów w Lidze Mistrzów.
8 – Paris Saint-Germain conceded at least once in all eight of their UEFA Champions League matches this season; the first time they have failed to keep a clean sheet in a single campaign in the competition. Unbalanced. pic.twitter.com/aD2lPQ4p92
Między słupkami za każdym razem stał Gianluigi Donnarumma. Włoch nie zaliczy tego sezonu europejskich pucharów do udanych.
Tak samo, jak zresztą całe PSG. Odpadnięcie na etapie 1/8 finału to dla niego zawód. Kolejny w ostatnich latach. Triumf w Lidze Mistrzów niezmiennie pozostaje jego niespełnionym marzeniem.
„Bardzo kocham Real i bardzo kocham Alvaro”. Szczere wyznanie Jose Mourinho przed starciem Benfiki z Realem Madryt
Jednym z najciekawszych starć ostatniej kolejki fazy ligowej Ligi Mistrzów będzie pojedynek Benfiki z Realem Madryt na Estadio da Luz. Największy smaczek tej konfrontacji stanowi niewątpliwie postać Jose Mourinho, byłego trenera Królewskich. Portugalczyk na przedmeczowej konferencji prasowej opowiedział o swoich odczuciach związanych ze spotkaniem z byłym klubem.