W pierwszym sobotnim meczu Primera Division Barcelona zmierzy się z Valencią. Nietoperze rozczarowują w tym sezonie, ale z pewnością zrobią wszystko by napsuć nieco krwi faworytowi z Katalonii.
Barcelona w tygodniu rozbiła Levante w Pucharze Króla, ale nie przemęczyła się tym spotkaniem. Tym bardziej, że Gerardo Martino dał odpocząć swoim gwiazdom z Leo Messim i Xavim Hernandezem na czele.
W zakończonym oknie transferowym Duma Katalonii nie dokonała znaczących wzmocnień. Valencia natomiast pozyskała byłego zawodnika Barcy – Seydou Keitę. W sobotnim meczu Malijczyk jednak nie zagra.
Wszystko wskazuje na to, że Blaugrana odniesie pewne zwycięstwo i nie chodzi tylko o słabą formę Valencii w tym sezonie, ale również o historię spotkań na Camp Nou. Otóż Nietoperze ostatnio urwały punkty na stadionie Barcelony siedem lat temu.
Decyzją trenera na trybunach usiądą Carles Puyol, Ibrahim Afellay, Martin Montoya i Isaac Cuenca. Wciąż kontuzjowany jest Neymar, który musi przede wszystkim wykurować się na dwumecz Ligi Mistrzów z Manchesterem City.
W ekipie gości na pewno nie wystąpi zawieszony za kartki Joao Pereiera.
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.