Przed spotkaniem Legii Warszawa ze Stalą Mielec jedno jest pewne – któraś z drużyn przełamie passę porażek. Pytanie która?
Pekhart i spółka mają za sobą nieudany okres na krajowych boiskach. (fot. 400mm.pl)
Gospodarze przegrali trzy mecze ligowe z rzędu. Pokonali ich kolejno: Jagiellonia Białystok, Raków Częstochowa i Śląsk Wrocław. Najdotkliwsze było niepowodzenie w starciu z ostatnim z przeciwników, który wbił wicemistrzom Polski aż cztery gole.
Goście ponieśli porażkę w czterech ligowych spotkaniach z rzędu. Ulegli Lechowi Poznań, Koronie Kielce, Widzewowi Łódź oraz Warcie Poznań. Za każdym razem minimalnie, jednym trafieniem.
Dziś któryś z zespołów przerwie złą serię. W przypadku remisu zrobią to oba.
Legia celuje jednak w zwycięstwo. W trakcie konferencji prasowej Kosta Runjaić zaznaczył: – Myślę, że z odpowiednią energią, nastawieniem i dopingiem kibiców uda nam się wspólnie osiągnąć korzystny wynik.
Pierwszy gwizdek sędziego zaplanowano na godzinę 15:00.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.