Na zakończenie niedzielnych zmagań w lidze francuskiej, Nimes pokonało przed własną publicznością Olympique Marsylia (3:1). Gospodarze po dwóch kolejkach mają na swoim koncie komplet sześciu punktów.
Marsylczycy nie ukrywali przed startem sezonu swoich wielkich ambicji i jasno zapowiadali, że ich celem jest nawiązanie walki o mistrzostwo Francji. Wiadomo było, że nie będzie to łatwe zadanie, ponieważ konkurencja nie śpi, a trudno sobie wyobrazić, by ktokolwiek na dziś był w stanie zatrzymać Paris Saint-Germain.
OM rozpoczął sezon od efektownego zwycięstwa nad Tuluzą, a w niedzielę chciał potwierdzić swoje aspiracje podczas spotkania z Nimes. Jak się jednak okazało, zespół z nieco ponad 140-tysięcznego miasta wcale nie zamierzał ułatwiać zadania faworytowi i bez większych skrupułów zagrał o pełną pulę.
Gospodarze grali dobrze i w 34. minucie udało się im wyjść na prowadzenie. Rezultat otworzył Denis Bouanga, który otrzymał świetne podanie z głębi pola, wpadł z piłką w pole karne i w dziecinny sposób ograł obrońcę, po czym strzelił w kierunku dalszego słupka i jak się okazało, przymierzył idealnie.
Marsylia doprowadziła do wyrównania na początku drugiej części spotkania. Goście wyprowadzili błyskawiczny kontratak, który pięknym lobem nad bramkarzem wykończył Florian Thauvin.
Wydawało się, że po odrobieniu strat, Olympique ruszy po drugie gola, jednak w 62. minucie to Nimes ponownie wyszło na czoło. Tym razem to gospodarze pomknęli z kontrą, a do odbitej dość przypadkowo piłki dopadł Sada Thioub, który minął bramkarza i strzelił do opuszczonej bramki.
Goście próbowali dogonić przeciwnika, jednak bili głowa w mur. Nimes dobrze się broniło i im bliżej końca, tym coraz więcej wskazywało na to, że gospodarze będę mieć po dwóch kolejach komplet sześciu punktów na swoim koncie. I tak się stało, ponieważ w końcówce miejscowi dobili OM dzięki trafieniu Renaud Riparta.
Sukces Ewy Pajor! Wygrana w El Clasico i kolejne trofeum do kolekcji
Barcelona Femeni sięgnęła po szósty tytuł Superpucharu Hiszpanii, odprawiając w sobotnim spotkaniu Real Madryt z kwitkiem. W podstawowym składzie Blaugrany wyszła napastniczka reprezentacji Polski, Ewa Pajor.
Michał Nalepa znalazł nowy klub! Opowiedział o życiu w Turcji
Był bez klubu od września, kiedy to rozwiązano z nim kontrakt ze względu na limit obcokrajowców, a po kilku miesiącach czekania wiemy, gdzie będzie kontynuował swoją karierę. Opowiedział nam o tym, jak żyje się w Kraju Półksiężyca.