Po porażce z Fiorentiną Massimiliano Allegri musiał już na poważnie brać pod uwagę utratę pracy. Tak się jednak nie stało, a kulisy ostatnich godzin w Milanie zdradził wiceprezydent tego klubu – Adriano Galliani.
Porażka 1:3 z Fiorentiną zabolała chyba wszystkich w Milanie. Drużyna nadal nie potrafi wydostać się z marazmu, a przegrana na San Siro tylko to dobitnie potwierdziła.
– Oczywiście nie jesteśmy szczęśliwi. Oceniliśmy wszystko zeszłej nocy i doszliśmy do wniosku, że zmiana trenera nie dałaby nam żadnych gwarancji poprawy. Silvio Berlusconi odbył ze mną długą rozmowę. Następnie zadzwoniłem do Allegriego i powiedziałem mu, że nadal w niego wierzymy. Mogę potwierdzić, że on nadal jest naszym szkoleniowcem – zaznaczył Galliani.