Reprezentacja Polski przegrała na Wembley z Anglią 1:2, a honorowego gola dla biało-czerwonych strzelił JakubModer. Jak wypadli Polacy w trzecim meczu eliminacji mistrzostw świata? Oceniliśmy ich w skali szkolnej 1-6.
Wojciech Szczęsny – 3. Był pewny na przedpolu, zaliczył kilka udanych interwencji, ale bez spektakularnych obron. Przy obu golach raczej bez szans, choć przy trafieniu na 2:1 miał futbolówkę na rękawicy. Strzał był jednak mocny, było mało czasu na reakcję…
Bartosz Bereszyński – 2. Sterling kręcił nim niemiłosiernie, momentami się bawił. W drugiej połowie po zejściu Helika zostawał jako trzeci środkowy obrońca, choć w końcówce to jego ofensywne wejście przyniosło nam półsytuację. Generalnie jednak słaby występ.
Michał Helik – 1,5. Nie ma udanego wejścia do reprezentacji Polski obrońca Barnsley. Najpierw zawalony mecz z Węgrami, a teraz kolejny słaby występ, tym razem na Wembley. Przy karnym ewidentnie faulował rywala i nie pozbierał się z tej interwencji już do końca swojego występu…
Kamil Glik – 3. Solidny występ polskiej skały. Walczył dzielnie z Harrym Kane’em, dobrze asekurował swoich kolegów z lini defensywnej i pokazał, że jego miejsce jest w podstawowej jedenastce, a nie na ławce rezerwowych.
Jan Bednarek – 3. Równie dobry co Glik. Nieźle radził sobie w obronie, całkiem poprawnie wyprowadzał piłkę ze strefy defensywnej, nie można się do niego o cokolwiek przyczepić.
Maciej Rybus – 2. Był znacznie mniej angażowany w obronę, bo Anglicy szukali swoich szans z naszej prawej strony. W ofensywie raczej niepożyteczny.
Grzegorz Krychowiak – 3. Pomocnik Lokomotiwu Moskwa był aktywny, próbował brać na siebie ciężar gry, pokazywał się obrońcom jako alternatywa do podania, ale momentami jego przetrzymywanie piłki było irytujące. Generalnie jednak występ poprawny.
Jakub Moder – 3. Zaliczył dwa ciekawe podania przez linię pomocy rywali i przede wszystkim strzelił gola. To on zabrał tę piłkę Stonesowi i to on wykończył akcję niczym rasowy snajper.
Piotr Zieliński – 2. Najsłabszy w drugiej linii biało-czerwonych. W pierwszej połowie był kompletnie niewidoczny, zagubiony, a „wisienką” na tym słabym występie była strata, po której był rzut karny i gol na 0:1. Po zmianie stron był już aktywniejszy, próbował rozgrywać piłkę, ale nic z tego nie wynikało.
Karol Świderski – 1,5. Niemrawy występ napastnika PAOK-u. Był totalnie zagubiony, nie potrafił się utrzymać przy piłce, przegrywał mnóstwo pojedynków…
Krzysztof Piątek – 2. Również dyskretny występ snajpera Herthy. Nie potrafił się odnaleźć na boisku, z jego gry nie wynikało praktycznie nic. Dopiero po przerwie trochę się rozruszał, ale i tak to było niewiele…
Arkadiusz Milik – 2,5. Przywitał się żółtą kartką z Anglikami i zablokowanym strzałem zza pola karnego. Później zaliczył bardzo przytomną asystę przy golu Modera, a na koniec to on nie zdążył zablokować Maguire’a. OK., broniliśmy strefą, ale to Milik był najbliżej rywala…
Kamil Jóźwiak – 3. Najdziwniejszą decyzją selekcjonera było posadzenie na ławce skrzydłowego Derby County. Jóźwiak rozruszał nasze prawe skrzydło, grał odważnie i przede wszystkim nie odstawał fizycznie od rywali. Największy wygrany tego zgrupowania.
Rafał Augustyniak – bez oceny. Miał na nodze piłkę meczową, choć sytuacja była bardzo trudna, ale można było z niej wycisnąć więcej…
Jakub Błasczykowski po Gali Tygodnika „Piłka Nożna”. „Myślałem, że wygra Oskar Pietuszewski”
Jednym ze znakomitych gości Gali 2026 był Jakub Błaszczykowski, który do hotelu Hilton przybył wraz z małżonką Agatą. Piłkarz Roku 2010 i 2012 chętnie skomentował tegoroczne nagrody.
Co z Pietuszewskim w reprezentacji? Jan Urban zabiera głos!
Oskar Pietuszewski jest ostatnio na ustach wielu kibiców, chcących zobaczyć go w pierwszej reprezentacji. O młodym talencie FC Porto wypowiedział się selekcjoner Jan Urban.
Gala Tygodnika „Piłka Nożna”. Piłkarz Roku 2025 – Robert Lewandowski
Czy Robert Lewandowski jest najlepszym piłkarzem w historii Polski, pozostaje kwestią otwartą. W futbolu nie ma obiektywnej miary pozwalającej szacować klasę poszczególnych sportowców, każdy ma prawo do subiektywnego spojrzenia i własnego wyboru. Być może ktoś, kiedyś, przez krótki czas grał lepiej niż Lewy. Natomiast nie ma żadnych wątpliwości co do trzech kwestii:
Gala Tygodnika „Piłka Nożna”. Piłkarka Roku 2025 – Ewa Pajor
Po raz szósty w karierze i czwarty z rzędu Ewa Pajor została wybrana Piłkarką Roku w plebiscycie tygodnika „Piłka Nożna”. Po takich 12 miesiącach w jej wykonaniu po prostu nie mogło być inaczej.