Reprezentacja Polski pokonała Niemcy w meczu towarzyskim 1:0 po golu Jakuba Kiwiora. Jak zagrali biało-czerwoni? Oceniliśmy ich w skali szkolnej 1-6.
Wojciech Szczęsny zagrał znakomite spotkanie (fot. 400mm.pl)
Wojciech Szczęsny – 6. Nie dało się zagrać lepszego meczu. Uratował nas przed stratą nie jednego, a kilku goli. Popisał się kilkoma znakomitymi interwencjami, a raz pomogła mu poprzeczka. To było wielkie spotkanie w jego wykonaniu!
Jan Bednarek – 2,5. Najgorszy z naszych obrońców. Był niepewny w interwencjach, przegrał większość pojedynków, zaliczył kilka strat i „popisał się” niedokładnymi długimi podaniami.
Tomasz Kędziora – 4. Szef defensywy. Świetnie asekurował szczególnie Bednarka, kilkukrotnie ratował nas z opresji, wybijając piłkę w kluczowych momentach. Niemcy co prawda stworzyli sobie sporo sytuacji pod naszą bramką, ale w żadną z nich nie był zamieszany wychowanek Lecha. Przed meczem z Mołdawią wysłał selekcjonerowi dość mocny sygnał, że warto na niego postawić w linii defensywnej, może właśnie kosztem Bednarka.
Jakub Kiwior – 4,5. W obronie grał dobrze, strzelił gola, a w dodatku popisał się kilkoma świetnymi podaniami za linię defensywy Niemców. Najlepszy spośród naszych piłkarzy z pola.
Bartosz Bereszyński – 3. Wygrał tylko jeden z pięciu pojedynków, zaliczył aż osiem strat i zdecydowanie lepiej wyglądał w pierwszej połowie niż po zmianie stron, kiedy dwa razy zaliczył odważne wypady do ofensywy.
Damian Szymański – 4. Dobry występ w środku pola. Dużo walczył, pracował w defensywie momentami za dwóch, łatał dziury po partnerach w środkowej strefie, przegrał tylko jeden pojedynek. W ofensywie nie wniósł kompletnie nic, ale chyba nie takie były dzisiaj jego zadania.
Sebastian Szymański – 2,5. Powinien wylecieć z boiska w pierwszej połowie, ale sędzia pokazał mu tylko jedną żółtą kartkę, choć kilka minut wcześniej popełnił faul taktyczny, za który również mógł otrzymać żółtko. Zaliczył zaledwie 22 kontakty z piłką, popisał się jednym kluczowym podaniem i został zmieniony w przerwie.
Piotr Zieliński – 2,5. Przez 65 minut statystycy naliczyli mu zaledwie 19 kontaktów z piłką, wykonał zaledwie pięć (!!!) celnych podań, a jedno z nich było kluczowe, ale niewiele wnosił do gry ofensywnej biało-czerwonych.
Jakub Kamiński – 3,5. Niezły występ piłkarza Wolfsburga. W pierwszej połowie miał problemy z wyczuciem linii spalonego u rywali, ale im dalej w las tym było lepiej. W drugiej części pokazał się z fantastycznej strony po indywidualnej akcji oraz wyłożył piłkę jak na tacy Frankowskiemu.
Jakub Błaszczykowski – 5. Za mecz oceniać go nie będziemy, grał nieco ponad kwadrans, ale piątkę dostaje za całą karierę w biało-czerwonych barwach. Kuba, jeszcze raz dziękujemy za wszystko!
Robert Lewandowski – 2,5. Oddał jeden niecelny strzał, był odcięty od podań, a przy okazji zaliczył jedną groźną stratę w pierwszej połowie, po której Niemcy oddali niezły strzał.
Michał Skóraś – 3. Aktywny, starał się, wywalczył kilka rzutów wolnych i pozwolił obrońcom odetchnąć, ale zaliczył też dwie groźne straty, które skończyły się bez konsekwencji.
Karol Linetty – 2,5. Kompletnie nic nie wniósł do środka pola. Niewidoczny zarówno w ofensywie jak i defensywie. Raz mógł lepiej rozegrać kontratak biało-czerwonych, ale posłał piłkę do rywala.
Arkadiusz Milik – 2,5. Pokazał się w trzech sytuacjach – w dwóch negatywnie i w jednej pozytywnie, kiedy posłał podanie otwierające do Kamińskiego. Nie potrafił utrzymać się przy piłce na połowie rywali, sporo tracił.
Bartosz Slisz – bez oceny. Grał zbyt krótko, ale zaliczył dość dyskretny występ.
Przemysław Frankowski – bez oceny. Grał zbyt krótko, ale zmarnował jedną doskonałą szansę po podaniu Kamińskiego.
Krystian Bielik – bez oceny. Grał zbyt krótko, ale popisał się jednym niezłym zagraniem.
Jakub Błasczykowski po Gali Tygodnika „Piłka Nożna”. „Myślałem, że wygra Oskar Pietuszewski”
Jednym ze znakomitych gości Gali 2026 był Jakub Błaszczykowski, który do hotelu Hilton przybył wraz z małżonką Agatą. Piłkarz Roku 2010 i 2012 chętnie skomentował tegoroczne nagrody.
Co z Pietuszewskim w reprezentacji? Jan Urban zabiera głos!
Oskar Pietuszewski jest ostatnio na ustach wielu kibiców, chcących zobaczyć go w pierwszej reprezentacji. O młodym talencie FC Porto wypowiedział się selekcjoner Jan Urban.
Gala Tygodnika „Piłka Nożna”. Piłkarz Roku 2025 – Robert Lewandowski
Czy Robert Lewandowski jest najlepszym piłkarzem w historii Polski, pozostaje kwestią otwartą. W futbolu nie ma obiektywnej miary pozwalającej szacować klasę poszczególnych sportowców, każdy ma prawo do subiektywnego spojrzenia i własnego wyboru. Być może ktoś, kiedyś, przez krótki czas grał lepiej niż Lewy. Natomiast nie ma żadnych wątpliwości co do trzech kwestii:
Gala Tygodnika „Piłka Nożna”. Piłkarka Roku 2025 – Ewa Pajor
Po raz szósty w karierze i czwarty z rzędu Ewa Pajor została wybrana Piłkarką Roku w plebiscycie tygodnika „Piłka Nożna”. Po takich 12 miesiącach w jej wykonaniu po prostu nie mogło być inaczej.