Noty Polaków po klęsce w Porto. Jak zagrali biało-czerwoni?
Reprezentacja Polski wysoko przegrała w Porto z Portugalią 1:5. Jedynego gola dla biało-czerwonych strzelił Dominik Marczuk. Jak zagrali Polacy? Oto nasze oceny w skali szkolnej 1-6.
Marcin Bułka – 1,5. Puścił pięć goli, może przy jednym mógł się zachować nieco lepiej. Nie zrobił niczego wyjątkowego.
FOT. PAWEŁ ANDRACHIEWICZ/PRESSFOCUS
OBROŃCY
Kamil Piątkowski – 2. Dobrze czytał grę, wygrywał pojedynki i przede wszystkim świetnie asekurował wahadłowych. To o pierwszej połowie. Nie maczał bezpośrednio palców przy straconych golach, ale też nie pomógł w drugiej połowie.
FOT. PAWEŁ ANDRACHIEWICZ/PRESSFOCUS
Jan Bednarek – 2,5. Zgubił krycie Fernandesa w 14. minucie, kiedy Portugalczycy mogli strzelić gola. W końcówce pozwolił oddać strzał Ronaldo z pola bramkowego, ale na szczęście CR7 uderzył wysoko nad poprzeczką. Zszedł z boiska w przerwie.
Jakub Kiwior – 1,5. Powinien mieć asystę w 11. minucie, kiedy obsłużył świetnym podaniem Bereszyńskiego, ale ten uderzył głową prosto w Diogo Costę. W drugiej połowie zagrał bardzo słabo. To on zagrał ręką, kiedy arbiter podyktował rzut karny, którego na gola zamienił Ronaldo. Stracił pewność siebie, zaczął popełniać błędy.
FOT. MARCIN KARCZEWSKI/PRESSFOCUS
WAHADŁOWI
Bartosz Bereszyński – 3. Zmarnował doskonałą szansę w 11. minucie, aby otworzyć wynik meczu. Szesnaście minut później otrzymał znakomite podanie od Zalewskiego i w ostatniej chwili Portugalczycy zablokowali jego strzał. Dobrze pracował w obronie, nie pozwalał Portugalczykom na zbyt wiele w swojej strefie. Zszedł w 32. minucie z powodu kontuzji, ale występ można zaliczyć jak najbardziej na plus.
FOT. PAWEŁ ANDRACHIEWICZ/PRESSFOCUS
Nicola Zalewski – 3,5. Aktywny na lewej stronie. W 20. minucie huknął zza pola karnego, ale prosto w Costę. Znakomicie rozprowadził akcję chwilę później, obsługując świetnym podaniem Bereszyńskiego, którego strzał (a może podanie?) zostało w ostatniej chwili zablokowane. W drugiej połowie ściągnął mu piłkę z buta Buksa, choć to zawodnik Romy powinien kończyć akcję strzałem po przebojowej akcji. Najjaśniejszy punkt biało-czerwonych.
FOT. PAWEŁ ANDRACHIEWICZ/PRESSFOCUS
ŚRODKOWI POMOCNICY
Taras Romanczuk – 2. Dobrze popracował w pressingu, kiedy w 20. minucie Zalewski oddał strzał z dystansu. Pokazał się również z bardzo dobrej strony na pięć minut przed końcem pierwszej połowy, notując przechwyt, kiedy po wymianie kilku podań do niezłej szansy doszedł Zieliński, ale nasz kapitan został zablokowany. W drugiej połowie mocno zjechał. To on nie przerwał akcji bramkowej na 1:0, a przy sytuacji przed podyktowaniem rzutu karnego przegrał kluczowy pojedynek z Neto.
FOT. PAWEŁ ANDRACHIEWICZ/PRESSFOCUS
Piotr Zieliński – 2,5. Brał grę na siebie, starał się kreować sytuacje w ofensywie, ale niewiele z tego wynikało. W drugiej połowie zgasł, błysnął tylko raz indywidualną akcją w środku pola.
FOT. PAWEŁ ANDRACHIEWICZ/PRESSFOCUS
OFENSYWA
Kacper Urbański – 2. To on obsłużył dobrym podaniem Kiwiora w 11. minucie, kiedy do stuprocentowej sytuacji doszedł Bereszyński. Później zgasł. Miał niechlubny udział przy golu na 1:0, bo to on stracił piłkę, początkując kontratak Portugalczyków.
FOT. PAWEŁ ANDRACHIEWICZ/PRESSFOCUS
Mateusz Bogusz – 1,5. Awaryjnie wskoczył do wyjściowej jedenastki, ponieważ kontuzji w trakcie rozgrzewki doznał Sebastian Szymański. Urwał się w 18. minucie, zdołał dośrodkować, ale piłka wylądowała w koszyczku Costy. Generalnie jednak mało było go widać, zaliczył bardzo mało kontaktów z piłką. Słaby występ.
FOT. MARCIN KARCZEWSKI/PRESSFOCUS
Krzysztof Piątek – 2. Długo był niewidoczny, przegrywał pojedynki, ale w końcu pokazał się w 38. minucie, kiedy uderzył zza pola karnego tuż obok słupka. Nie potrafił utrzymać się przy piłce, przegrał większość pojedynków.
FOT. MARCIN KARCZEWSKI/PRESSFOCUS
ZMIENNICY
Jakub Kamiński – 2,5. Wszedł w pierwszej połowie za Bereszyńskiego. W 44. minucie przegrał pojedynek z Leao, ale świetnie asekurował go Piątkowski. W drugiej części kompletnie niewidoczny.
FOT. PAWEŁ ANDRACHIEWICZ/PRESSFOCUS
Sebastian Walukiewicz – 1,5. Wszedł od początku drugiej połowy na środek bloku obronnego. W 58. minucie zdecydował się na strzał z 23. metrów, który z trudem odbił Costa. To był jednak ostatni dobry moment. Defensywa, której miał być szefem, kompletnie się posypała.
FOT. PAWEŁ ANDRACHIEWICZ/PRESSFOCUS
Dominik Marczuk – 2,5. Zaliczył groźną stratę na początku drugiej połowy, ale obyło się bez konsekwencji. Później miał też swój udział przy golu na 1:0. Na koniec ustalił wynik spotkania, zdobywając bramkę, za co dostaje pół oceny w górę.
FOT. MARCIN KARCZEWSKI/PRESSFOCUS
Adam Buksa – bez oceny. Miał jedną sytuację, którą zmarnował.
Antoni Kozubal – bez oceny. Wszedł na końcówkę i zdążył zaliczyć kluczową stratę przy golu na 5:0.
4 komentarzy
najstarszy
najnowszyoceniany
Wbudowane opinie
Zobacz wszystkie komentarze
Piotr
16 listopada, 2024 00:07
Nie zgodzę się z oceną Bogusza miał mało kontaktów z piłką ale jak miał to się coś działo były konkrety a poza tym do pressingu doskakiwał najlepiej z biało czerwonych mobilność zawodników jest bardzo ważna tylko trzeba skanować całe boisko
lew
16 listopada, 2024 00:17
Bogusz lepszy od Piątka, który mecz oglądaliście?
Rob
16 listopada, 2024 02:10
Kiedy Polska ostatni raz stracił 5 goli w jednej połowie??? Gdzie jest kapitan który – znów – pomilczy przez parę sekund???? ?By the way – wyniki wtedy z Holandią czy Włochami.
Spitygniew
16 listopada, 2024 09:30
Probierz – 0. Reprezentacja gra coraz gorzej, zaliczając kompromitujące porażki. Nie umie dopasować taktyki do możliwości piłkarzy, 2 najlepsze mecze to remisy z drużynami będącymi w mniejszych lub większych kryzysach.
Jakub Błasczykowski po Gali Tygodnika „Piłka Nożna”. „Myślałem, że wygra Oskar Pietuszewski”
Jednym ze znakomitych gości Gali 2026 był Jakub Błaszczykowski, który do hotelu Hilton przybył wraz z małżonką Agatą. Piłkarz Roku 2010 i 2012 chętnie skomentował tegoroczne nagrody.
Co z Pietuszewskim w reprezentacji? Jan Urban zabiera głos!
Oskar Pietuszewski jest ostatnio na ustach wielu kibiców, chcących zobaczyć go w pierwszej reprezentacji. O młodym talencie FC Porto wypowiedział się selekcjoner Jan Urban.
Gala Tygodnika „Piłka Nożna”. Piłkarz Roku 2025 – Robert Lewandowski
Czy Robert Lewandowski jest najlepszym piłkarzem w historii Polski, pozostaje kwestią otwartą. W futbolu nie ma obiektywnej miary pozwalającej szacować klasę poszczególnych sportowców, każdy ma prawo do subiektywnego spojrzenia i własnego wyboru. Być może ktoś, kiedyś, przez krótki czas grał lepiej niż Lewy. Natomiast nie ma żadnych wątpliwości co do trzech kwestii:
Gala Tygodnika „Piłka Nożna”. Piłkarka Roku 2025 – Ewa Pajor
Po raz szósty w karierze i czwarty z rzędu Ewa Pajor została wybrana Piłkarką Roku w plebiscycie tygodnika „Piłka Nożna”. Po takich 12 miesiącach w jej wykonaniu po prostu nie mogło być inaczej.
Nie zgodzę się z oceną Bogusza miał mało kontaktów z piłką ale jak miał to się coś działo były konkrety a poza tym do pressingu doskakiwał najlepiej z biało czerwonych mobilność zawodników jest bardzo ważna tylko trzeba skanować całe boisko
Bogusz lepszy od Piątka, który mecz oglądaliście?
Kiedy Polska ostatni raz stracił 5 goli w jednej połowie??? Gdzie jest kapitan który – znów – pomilczy przez parę sekund???? ?By the way – wyniki wtedy z Holandią czy Włochami.
Probierz – 0. Reprezentacja gra coraz gorzej, zaliczając kompromitujące porażki. Nie umie dopasować taktyki do możliwości piłkarzy, 2 najlepsze mecze to remisy z drużynami będącymi w mniejszych lub większych kryzysach.