Arvydas Novikovas może powrócić do Polski. Litewski piłkarz, który obecnie jest bez klubu, przyznał w wywiadzie, że widzi siebie w naszym kraju „lub na Cyprze, ale o tym zadecydują pewne detale”.
Arvydas Novikovas od stycznia bieżącego roku jest bezrobotny. Jego kontrakt z tureckim Samsunsporem został rozwiązany za porozumieniem stron. – „Po raz pierwszy w mojej karierze nie mam klubu. Liczę, że zmieni się to jak najszybciej” – przyznał pomocnik w rozmowie z litewskim serwisem Sportas.lt.
32-latek, mimo słabszego okresu w karierze, nie może liczyć na brak zainteresowania. – „Dostałem już jedną ofertę z Turcji, ale mogę grać także w innej dobrej lidze. Obecnie bardziej widzę siebie w Polsce lub na Cyprze, ale o tym zadecydują już pewne detale” – wyjaśnił.
Novikovas to były zawodnik Jagielloni Białystok (2017-2019) i Legii Warszawa (2019-2020). W sumie na ekstraklasowych boiskach zagrał 97 meczów, w których strzelił 25 goli i zanotował 20 asyst. Ma na swoim koncie mistrzostwo Polski.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.