Hitem sobotnich spotkań w T-Mobile Ekstraklasie będzie starcie Legii Warszawa z Lechem Poznań. Dla obu zespołów mecz ten będzie miał ogromne znaczenie, jednak w stolicy nikt nie wyobraża sobie innego rozstrzygnięcia od wygranej i trzech punktów dla Wojskowych.
Wątpliwości co do wyniku starcia z Kolejorzem nie ma Nacho Novo. Hiszpan jest od niedawna zawodnikiem Legii, ale już zdążył się dowiedzieć, że potyczki na linii Warszawa-Poznań mają swoją długą historię i wagę. – To bardzo ważne spotkanie dla układu tabeli. Nasi najbliżsi rywale ostatnio osiągają niezłe rezultaty i chcą to potwierdzić w Warszawie – powiedział Novo.
– My jednak nie wyobrażamy sobie innego rozstrzygnięcia niż wygrana Legii. Potrzebujemy trzech punktów, aby zachować pierwsze miejsce i wykonać kolejny krok w kierunku mistrzostwa – kontynuował Hiszpan.
– Liczę, że mecz z Lechem zgromadzi komplet publiczności na naszym stadionie. Wszyscy skupiamy się tylko na tym spotkaniu. Wiemy o co gramy i co możemy zdobyć w tym sezonie, jednak w tej chwili, to spotkanie z soboty jest najważniejsze. Przed tygodniem straciliśmy dwa punkty w Łodzi. Teraz musimy odrobić straty – zakończył.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.