Lech
Poznań postanowił wykorzystać reprezentacyjną przerwę w
rozgrywkach na wymianę nawierzchni na stadionie. Prace na obiekcie
przy ulicy Bułgarskiej ruszyły już we wtorek.
Foto: 400mm.pl
Za
wymianę murawy na poznańskim stadionie odpowiedzialna będzie firma
Pagro z Krakowa. W ostatnich latach Lech rozgrywał mecze na trawie
pochodzącej z polskich bądź holenderskich plantacji. Teraz
nawierzchnia zostanie sprowadzona z Węgier – tak samo, jak przed
finałami mistrzostw Europy w 2012 roku.
We
wtorek rozpoczęło się ręczne ściąganie starej murawy. Kolejnym
etapem prac będzie wprasowanie w warstwę wegetacyjną od 80 do 100
ton piasku. Później trzeba będzie wyrównać oraz przewalcować
teren. Finalny etap robót to położenie nowej trawy.
Nawierzchnia
musi być przygotowana na niedzielę, 22 listopada. Wówczas Kolejorz
podejmie lidera tabeli, Raków Częstochowa, w spotkaniu dziesiątej kolejki PKO Bank
Polski Ekstraklasy.
Do
końca roku Lech rozegra pięć domowych spotkań. W Ekstraklasie,
poza wspomnianą potyczką z Rakowem, czekają go mecze z
Podbeskidziem
Bielsko-Biała, Pogonią Szczecin oraz Wisłą Kraków. Ponadto do
stolicy Wielkopolski przyjedzie drużyna Rangers FC, by 10 grudnia
zagrać z Kolejorzem w ramach ostatniej kolejki fazy grupowej Ligi
Europy.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.