James Maddison może już niedługo złożyć podpis pod nową umową z Leicester City. Jak wynika z informacji „Daily Mail”, w klubie chcą jak najszybciej porozumieć się z piłkarzem i przekonać go do prolongowania kontraktu.
Maddison nie może się uskarżać na brak zainteresowania (fot. Reuters)
Na King Power Stadium zdają sobie sprawę z tego, że zatrzymanie Maddisona w klubie na kolejne lata będzie bardzo trudne. Jego usługami interesują się bowiem większe i bogatsze firmy od Leicester City, na czele z Manchesterem United. Nowa umowa będzie mieć więc na celu polepszenie pozycji negocjacyjnej popularnych Lisów.
Na mocy obecnie obowiązującego porozumienia, reprezentant Anglii jest związany z Leicester do końca czerwca 2023 roku. Nowa umowa miałaby zostać przedłużona na kolejne lata, a młody pomocnik otrzymały sporą podwyżkę pensji.
22-latek, który jest aktualnie wyceniany na około 45 milionów euro (za transfermarkt), w kolejnym sezonie prezentuje bardzo wysoką formę. Od początku ubiegłej kampanii wykreował on kolegom najwięcej sytuacji bramkowych w całej Premier League, a podczas obecnej kampanii zdobył on dla swojej drużyny trzy gole i dołożył do tego dwie asysty.
Przypomnijmy, że najpoważniejsze zainteresowanie Maddisonem napływa z Old Trafford. Manchester United zamierza złożyć za niego ofertę w lecie przyszłego roku, jednak podawaną w tym kontekście cenę rzędu 60 milionów funtów należy od razu włożyć między bajki.
Leicester City ma już doświadczenie w negocjacjach z Czerwonymi Diabłami, sprzedając im w lecie Harry’ego Maguire’a za ponad 80 milionów funtów. Anglik stał się tym samym najdroższym obrońcą w historii futbolu. Można się więc spodziewać, że Maddison za mniejsze pieniądze raczej nie odejdzie.
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.