Gabriel Nowak rozpocznie w piątek przygotowania do nowego sezonu wspólnie z kolegami z Górnika. Po długiej rekonwalescencji spowodowanej zerwaniem więzadła krzyżowego przedniego, pomocnik zabrzańskiego klubu wraca do gry.
– Więzadła krzyżowe zerwałem dwukrotnie, więc mogę powiedzieć, że jestem podwójnym pechowcem! – w sposób żartobliwy rozpoczyna rozmowę „Gabi”,
– Na początek chciałbym załapać się do meczowej osiemnastki, usiąść na ławkę. A potem gra, zaś moim marzeniem jest wywalczenie sobie miejsca w podstawowym składzie Górnika. Wiadomo, jeszcze nie czuję piłki, miałem długą przerwę, ale to wszystko przyjdzie z czasem. Muszę być tylko cierpliwy i ciężko pracować – zaznacza 26-letni pomocnik, który realizuje indywidualną rozpiskę treningową.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.