Zdecydowanie największą niespodzianką trwającego od niedawna sezonu ligowego w Polsce na szczeblu centralnym jest postawa Floty Świnoujście. Aktualny lider 1.ligi nie przegrał jeszcze meczu. Ba, nie stracił ani punktu, ani gola!
Wielka w tym zasługa Dominika Nowaka – szkoleniowca, który do niedawna pozostawał anonimowy. Teraz prowadzi zespół prezentujący najlepszy, najrówniejszy futbol na zapleczu ekstraklasy. Jak sam jednak przyznaje, nie tylko ciężka praca pozwala Flocie patrzeć na pozostałych ligowców z góry.
– Mieliśmy też sporo szczęścia. Choćby wówczas, gdy Grzegorz Kasprzik obronił karnego w 90. minucie spotkania z Olimpią Grudziądz – mówi Nowak i dodaje: – Cudotwórcą nie jestem. Nasze zwycięstwa to naprawdę efekt ciężkiej pracy i bardzo szczegółowego rozpracowania każdego kolejnego rywala.
– W czasie zajęć nie jestem autokratą, nie jestem jednak też demokratą. Wszystkotrzeba wypośrodkować. Na pewno podczas treningu wymagam maksymalnego skupienia. Nie może być tak, że ja coś tłumaczę, a do zawodników to nie dociera. Gdy tylko widzę rozkojarzenie, natychmiast reaguję. Wystarczy, że jeden piłkarz coś będzie robił źle, a cały plan szlag trafi. Nie toleruję braku koncentracji, wtedy faktycznie przestaje być, jak pan to powiedział, ułożonym księgowym – mówi w wywiadzie na łamach Przeglądu Sportowego.
Wieczysta rozbija bank! Drugi największy transfer w historii klubu
Wieczysta Kraków nie zwalnia tempa na rynku transferowym. Po tym, jak na Chałupnika trafił Paulinho z Oțelulu Gałacz, do I-ligowca ma dołączyć kolejny Portugalczyk z rumuńskiego klubu.