Ten moment musiał kiedyś w końcu nadejść. Flota Świnoujście przegrała w niedzielę po raz pierwszym w tym sezonie, jednak trener Dominik Nowak nie chciał zbyt wiele mówić o końcu świetnej passy swojej drużyny.
– Myślę, że w naszej grze momentami brakowało agresywności, choć szczególnie w drugiej połowie meczu były już takie momenty, kiedy piłkę odbieraliśmy i wyprowadzaliśmy groźne kontrataki. Cracovia, wiadomo, prowadziła atak pozycyjny, natomiast wydaje mi się, że jeśli chodzi o stworzone sytuacje bramkowe to mecz był „na remis”. Jak wiadomo w piłce liczy się jednak to, co jest w sieci – stwierdził Nowak.
– My dzisiaj graliśmy z bardzo dobrym zespołem i, nie ma co ukrywać, dobrze operującym piłką. Tego z ich strony się spodziewaliśmy i chcieliśmy im przeciwstawić swoje atuty, czyli stałe fragmenty gry oraz szybkie ataki. Niestety, nasza pierwsza porażka stała się faktem, ale myślę, że nie ma sensu zbyt dużo o tym mówić. Trzeba przeanalizować ten mecz i przygotować się do następnego pojedynku z Bogdanką Łęczna – dodał opiekun Floty.
Wieczysta rozbija bank! Drugi największy transfer w historii klubu
Wieczysta Kraków nie zwalnia tempa na rynku transferowym. Po tym, jak na Chałupnika trafił Paulinho z Oțelulu Gałacz, do I-ligowca ma dołączyć kolejny Portugalczyk z rumuńskiego klubu.