Jakiś czas temu informowaliśmy, że Szymon Żurkowski poszuka w styczniu drogi ucieczki z Florencji i uda się na wypożyczenie. Jak się jednak okazało, po zmianie na stanowisku trenera Violi, przed reprezentantem Polski otworzyła się szansa na świeży start we Włoszech.
Szymon Żurkowski przed wielką szansą na nowe otwarcie (fot. Michał Chwieduk / 400mm.pl)
22-letni Żurkowski został wykupiony przez Fiorentinę na początku tego roku, jednak sezon dograł jeszcze w barwach Górnika Zabrze, a do Italii przeniósł się dopiero w lecie. Od początku było wiadomo, że młody pomocnik nie będzie miał łatwej drogi do regularnych występów we Florencji, ale chyba niewielu się spodziewało, że będzie tak źle.
Od początku sezonu Żurkowski zagrał w zaledwie dwóch meczach, spędzając na boisku łącznie… 10 minut. Nic więc dziwnego, że w otoczeniu piłkarza coraz częściej zaczął pojawiać się temat jego wypożyczenie do innego klubu, nawet na drugim poziomie ligi włoskie, byle tylko zacząć grać w piłkę.
Wydawało się, że sprawa jest przesądzona, jednak zanim kwestia przeprowadzki Żurkowskiego stała się na tyle poważna, by na stole pojawiły się konkretne oferty, we Florencji doszło do prawdziwego trzęsienia ziemi. Z zawodzącym na całej linii zespołem pożegnał się trener Vincenzo Montella i zdaniem włoskich mediów, to może otworzyć Polakowi furtkę do powalczenia o miejsce w składzie.
„Le Repubblica” uważa, że potencjał byłego pomocnika Górnika Zabrze nie był do tej pory wykorzystywany, jednak w systemie z piątką pomocników mógłby on z powodzeniem grać na środku z takimi partnerami jak Erick Pulgar oraz Gaetano Castrovilli. Za swoją niezbyt wysoką formę miałby z kolei zapłacić Milan Badelj i to właśnie jego miejsce w składzie Fiorentiny mógłby zająć Żurkowski.
Przed 22-latkiem bardzo ważny czas, niewykluczone, że najważniejszy w jego piłkarskiej karierze. Jeśli urodzony w Tychach pomocnik dostanie szansę i zdoła ją wykorzystać, to niewykluczone, że podąży ścieżką przetartą przez Jana Bednarka, który przez wielu został już skreślony w Southampton, a po zmianie trenera wskoczył do pierwszego składu i swojego miejsca już nie oddał.
Przypomnijmy, że Żurkowski jest związany z Violą do końca czerwca 2023 roku. Klub zapłacił za niego Górnikowi Zabrze niecałe cztery miliony euro.