Kolejnym partnerem Akademii Piłkarskiej Legii Warszawa została Broń Radom – czytamy na oficjalnej stronie klubu ze stolicy.
– Legia to marka, której nie trzeba prezentować – powiedział prezes radomskiej drużyny Artur Piechowicz. – Nie odrzuca się takich propozycji współpracy, jaką otrzymaliśmy ze strony działaczy z Łazienkowskiej. Uważam, że korzyści dla obu klubów będą naprawdę duże. Od współpracy oczekujemy przede wszystkim przepływu informacji na temat szkolenia oraz możliwości rozwoju, także dla naszych zawodników – zakończył.
Broń powstała w 1926, kiedy to dzięki Kole Kulturalno-Oświatowym Państwowej Wytwórni Broni założono Klub Kolarzy i Motocyklistów „Broń”, który po dołączeniu innych sekcji sportowych zmienił nazwę na Klub Sportowy „Broń”.
Wraz z upływem czasu powstawały nowe sekcje: strzelecka, łucznicza, tenisa ziemnego, bokserska, siatkówki. Największym zainteresowaniem kibiców cieszyła się zawsze sekcja piłki nożnej. W latach 50. Broń przez rok występowała w II lidze, a pod koniec lat 70. i na początku 80. należała do najlepszych ekip występujących na zapleczu ekstraklasy. Klub słynął z doskonałej pracy z młodzieżą.
Kibice z pewnością pamiętają piłkarzy z Narutowicza: Adolfa Kwasiborskiego, Leszka Antosa, Zdzisława Miłkowskiego, Tadeusza Muca, Włodzimierza Andrzejewskiego, Ryszarda Ochodka, Kazimierza Przybysia (grał na MŚ w Meksyku w 1986), Tomasza Dziubińskiego (był pierwszym Polakiem, który zdobył gola w Lidze Mistrzów), Jakuba Bilkego czy Rafała Siadaczkę (zawodnik Legii Warszawa w latach 1991-1992 oraz 2000-2003).
W 1996 roku piłkarze przyjęli nazwę Radomski Klub Piłkarski 1926 Broń Radom, a obecnie pierwsza drużyna gra w III lidze. Nieustannie ważnym elementem działalności klubu pozostaje szkolenie piłkarskie – od rocznika 2004 do 1993 szkoli się około 200 młodych adeptów. W marcu 2012 roku planowane jest oddanie do użytku nowego stadionu Broni, który na dwóch zadaszonych trybunach pomieści 4 tys. widzów.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.