Fran Tudor przedłużył swoją umowę. Obrońca będzie występować w Częstochowie przez kolejne kilka lat.
27-latek trafił do Rakowa w grudniu 2019 roku. Od tamtej pory w ekipie „Medalików” rozegrał 118 spotkań, w tym 12 w eliminacjach do LKE. Strzelił osiem goli i zaliczył 27 asyst. Z zespołem Marka Papszuna zdobył dwa krajowe puchary oraz dwa Superpuchary Polski. W tym sezonie może dorzucić do tego trofeum za mistrzostwo Polski.
Tudor jest bardzo ważnym zawodnikiem w drużnie lidera PKO BP Ekstraklasy, więc włodarze Rakowa chcieli szybko uregulować kwestię kontraktu. 27-letni zawodnik podpisał nową umowę, która będzie obowiązywać do 30 czerwaca 2027 roku.
– Fran to dla nas bardzo ważny zawodnik, którego uniwersalność i inteligencja boiskowa pozwalają nam na różne warianty gry. Cieszymy się, że zostaje z nami na dłużej, że zdecydował się na podpisanie wieloletniego kontraktu, ponieważ pokazuje to, że idziemy w dobrym kierunku i tworzymy bardzo dobre środowisko dla rozwoju piłkarzy. Wierzymy, że kolejne udane występy Frana dadzą wiele radości kibicom i przyczynią się do realizacji naszych celów na ten sezon oraz kolejne – powiedział oficjalnej stronie klubowej dyrektor sportowy Rakowa, Robert Graf.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.