Nowy nabytek na razie nie pomoże Lechii Gdańsk? Wciąż czeka na pozwolenie
Lechia Gdańsk sprowadziła w ostatnim dniu okna transferowego Aleksandara Cirkovicia. Na razie jednak piłkarz wciąż nie jest zgłoszony do rozgrywek.
Ostatniego dnia okna transferowego w Polsce Lechia Gdańsk podpisała kontrakt z Aleksandarem Cirkoviciem. Skrzydłowy został wypożyczony z Ferencvarosu, w którym w tym sezonie rozegrał jedno spotkanie. Wcześniej występował między innymi w Admirze Wacker czy FK TSC Baćka Topola.
– Aleksandar Cirković to typ technicznego i dymamicznego zawodnika, który sprawi, że kibice na Polsat Plus Arenie Gdańsk będą z przyjemnością przychodzić na stadion i wspierać nas podczas meczów – mówił Paolo Urfer, prezes Lechii.
Jak informuje portal WP Sportowe Fakty, właściciel klubu sam osobiście negocjował z piłkarzem, jego agentem oraz Ferencvarosem. Sprowadzenie skrzydłowego trwało kilka tygodni, ale ostatecznie udało się temat dopiąć.
To samo źródło informuje, że piłkarz na razie nie jest zgłoszony do rozgrywek PKO Bank Polski Ekstraklasy. Cirković nie jest obywatelem Unii Europejskiej, więc musi dostać pozwolenie na pracę. W Gdańsku wierzą, że takowe uda się uzyskać do piątku, kiedy to Lechia zmierzy się z GKS Katowice w ramach 8. kolejki.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.