Do
sezonu 2020-21 poznański Lech przystąpi z nowym sponsorem
strategicznym. Została nim firma STS, która współpracuje z
Kolejorzem już od siedmiu lat.
Foto: lechpoznan.pl/Lech Poznań
Umowa
pomiędzy klubem a jego sponsorem strategicznym została podpisana na
trzy lata.
–
To
kolejny etap realizacji strategii wspierania polskiego sportu. Z
Kolejorzem jesteśmy związani już od siedmiu lat, a przed nami
kolejne trzy sezony wspólnych emocji. Rozpoczęty dziś rozdział
współpracy STS z Lechem wpisuje się w plan kooperacji z
najbardziej rozpoznawalnymi markami, a taką z pewnością jest w
naszym kraju poznański
klub – powiedział Mateusz Juroszek, prezes STS.
Logotyp
firmy bukmacherskiej pojawi
się
na przodzie koszulek meczowych
Lecha.
W minionym sezonie znajdował się w innym, mniej eksponowanym
miejscu: na
rękawach piłkarzy.
–
Można śmiało powiedzieć, że jesteśmy ze sobą na dobre i na
złe. Przeżyliśmy razem wiele wspaniałych, pozytywnych momentów,
jak mistrzostwo Polski w 2015 roku czy faza grupowa Ligi Europy. Ale
też, jak to w życiu bywa, musieliśmy czasami mierzyć się z
przeciwnościami losu. Wieloletnia współpraca Kolejorza z STS może
być wzorem dla
innych klubów
piłkarskich w naszym kraju – stwierdził
Karol Klimczak, prezes Lecha.
W
ubiegły
weekend Lech pokonał 3:1 Odrę Opole w spotkaniu I rundy Fortuna
Pucharu Polski. W nadchodzący piątek zespół prowadzony przez
trenera Dariusza Żurawia zainauguruje sezon ligowy wyjazdowym meczem
przeciwko Zagłębiu Lubin.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.