Świeżo upieczony mistrz Polski, Lech Poznań, solidnie zbroi się zarówno na przyszły sezon Ekstraklasy, jak i eliminacje do Ligi Mistrzów. Na Bułgarską przenieśli się już Robert Gumny, Leo Bengtsson i Mateusz Skrzypczak. Okazuje się, że 24-letni obrońca to nie ostatni transfer Lecha związany z Białymstokiem tego okienka. Jak poinformowano za pośrednictwem klubowych mediów społecznościowych, nowym zawodnikiem Kolejorza został Joao Moutinho, 27-letni lewy obrońca.
Portugalczyk co prawda był formalnie zawodnikiem włoskiej Spezii przez ostatnie lata, lecz sezon 2024-25 spędził on na wypożyczeniu w Jagiellonii Białystok. Ostatnim, bardzo udanym sezonem w barwach Dumy Podlasia, w którym zagrał w aż 45 spotkaniach, zaliczając przy tym 4 asysty, z całą pewnością musiał zaimponować władzom Lecha, który postanowili podpisać zawodnika.
– Joao Moutinho związał się z nami dwuletnim kontraktem, który będzie obowiązywał do 30 czerwca 2027. Portugalczyk dobrze zna Ekstraklasę, więc proces jego adaptacji powinien być bezproblemowy. Był jednym z najlepszych piłkarzy na swojej pozycji w polskiej lidze, więc liczymy, że wzmocni rywalizację na lewej obronie i nie tylko będzie walczył o wyjściową jedenastkę z Michałem Gurgulem, ale też wesprze go swoim doświadczeniem. Jego występy w poprzednim sezonie pokazują, że jest gotowy, żeby podjąć wyzwania nie tylko w Ekstraklasie, ale również w europejskich pucharach – mówi dyrektor sportowy Lecha Poznań, Tomasz Rząsa.
– Zamknęliśmy tym ruchem temat wzmocnień naszej linii obrony, widzimy jaka jest rywalizacja na każdej pozycji w tej formacji. Wiemy jednak, jaka jest w tym momencie nasza sytuacja zdrowotna i reagujemy na nią. Stąd toczymy zaawansowane rozmowy z myślą o wzmocnieniach w ofensywie. Myślę, że w ciągu kilku dni będziemy mogli przekazać pozytywne informacje – dodaje.
– Miałem bardzo udany rok w Jagiellonii i dobrze wspominam ten czas spędzony w Białymstoku. Poznałem dzięki temu kraj, kulturę i spodobało mi się tutaj. Kiedy Lech się do mnie odezwał, była więc to dla mnie bardzo łatwa decyzja i chciałem wrócić do Polski. Jestem bardzo szczęśliwy, że wszystko się udało i nie mogę się doczekać debiutu. Miałem okazję grać na tym stadionie i atmosfera była niesamowita. Kibice śpiewali zespół praktycznie cały mecz. To była jedna z najlepszych atmosfer jaką przeżyłem w Polsce. Cieszę się, że mamy wsparcie takich fanów – opowiada sam zainteresowany.
1 Komentarz
najstarszy
najnowszyoceniany
Wbudowane opinie
Zobacz wszystkie komentarze
Zbyszek
16 lipca, 2025 20:11
Po kontuzji Patrik Walemark oraz Daniel Hakans do końca roku wypadają z uwagi na urazy Lech potrzebuje kolejnych transferów ponieważ to.sa bardzo duże osłabienia.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.
Po kontuzji Patrik Walemark oraz Daniel Hakans do końca roku wypadają z uwagi na urazy Lech potrzebuje kolejnych transferów ponieważ to.sa bardzo duże osłabienia.