Lechia Gdańsk przedstawiła nowego trenera i bardzo mocno przy tym zaskoczyła. Obowiązki szkoleniowca przejmie David Badia pochodzący z hiszpańskiej Katalonii.
Gdański zespół przedstawił dziś oficjalny komunikat, w którym poinformował, że Marcin Kaczmarek pożegnał się z posadą szkoleniowca pierwszej drużyny. Na nowego szkoleniowca nie trzeba było długo czekać i Lechia tego samego dnia przekazała, kto podejmie się zadania utrzymania zespołu w PKO Ekstraklasa.
Lechia bardzo mocno zaskoczyła i wzięła trenera spoza karuzeli. Wybór padł na Davida Badię, 48-letniego szkoleniowca z Hiszpanii.
Co o nim wiemy? Właściwie bardzo niewiele. Badia swoje pierwsze szlify zbierał w akademii FC Barcelony, skąd trafił do tureckiego Antalyasporu. Pełnił tam funkcję asystenta trenera i w kilku meczach samodzielnie poprowadził pierwszy zespół. Później był ponownie asystentem w Fenerbahce i hiszpańskiej Almerii.
W 2021 roku podjął się pierwszej, samodzielnej pracy w Ethnikosie. Później pracował na Cyprze, w AEK Larnaka i Akritas Chlorakas. W żadnym z zespołów nie notował dobrych wyników i prowadził drużynę przez maksymalnie 15 meczów.
Ostatnim zespołem w jego CV jest wspomniany Akritas Chlorakas, gdzie pracował od lipca do grudnia minionego roku. Zasiadł na ławce w 14 meczach i zanotował średnią punktową na poziomie 0,71.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.