– Przychodzimy do Polonii z otwartym sercem. Spakowałem się w jeden dzień, żeby tutaj pracować – zadeklarował Maciej Nuckowski, asystent nowego trenera Polonii Warszawa Piotra Stokowca.
Nuckowski był kiedyś ligowym napastnikiem, m.in. także Polonii. Grał w greckiej II lidze. – Byłem przeciętnym piłkarzem, ale dzięki pobytowi w Polonii udało mi się wyjechać za granicę. Miałem otwartą głowę, dlatego sobie poradziłem. Nie było mnie w kraju sześć lat, ale oczywiście wiem, co dzieje się w polskiej piłce. Gdy dostałem propozycję od Piotrka Stokowca spakowałem się w jeden dzień. Zostawiłem dzieciaki – założyłem w Zakynthos akademię piłkarską – i jestem. Poprzedniej nocy siedzieliśmy ze sztabem trenerskim do 3. Nie chcemy po meczu stwierdzić, że czegoś nie dopilnowaliśmy. Wszyscy byliśmy polonistami, znamy specyfikę tego klubu. Wydaje mi się, że rodzinna atmosfera dobrze wpływa na piłkarzy. Jestem przekonany, że Polonia wyjdzie z kryzysu – powiedział nowy asystent nowego trenera „Czarnych Koszul”.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.