Spotkanie z Fulham FC będzie ostatnią szansą dla Wisły Kraków na włączenie się do walki o wyjście ze swojej grupy w Lidze Europy. Mistrzów Polski czeka jednak niezwykle ciężka przeprawa, z czego doskonale zdaje sobie sprawę Gervasio Nunez, pomocnik zespołu.
Argentyńczyk nie ukrywał, że obecna sytuacja Wisły w grupie jest bardzo ciężka. Jego zdaniem pokonanie Fulham jest jednak jak najbardziej w zasięgu „Białej Gwiazdy”. – Fulham jest silną drużyną na całym boisku – powiedział. – Jak będziemy mieć sytuacje to musimy je wykorzystywać, aby zdobyć gola. Musimy zagrać razem, zespołowo – dodał.
Nunez nie zgodził się również z opinią, jakoby Wisła nie była jeszcze przygotowana do gry na tak wysokim poziomie. – Od początku wiedzieliśmy, że będzie ciężko – wyznał. – W czwartek mamy okazję, aby wygrać mecz u siebie. Nie zagraliśmy dobrze pierwszego meczu u siebie z Odense. Później graliśmy z Twente – bardzo dobrym zespołem, który gra świetną piłkę. Szacunek dla nich za to, ale my nie zagraliśmy z nimi dobrego meczu. Jest ciężko, mamy teraz trudną sytuacje w grupie – zakończył.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.