Po derbowej porażce z Wisłą, Cracovia na dwie kolejki przed końcem spadła z ligi. W dwóch ostatnich meczach Pasy będą więc machać elicie na pożegnanie.
– Tak długo, jak były matematyczne szanse na utrzymanie nie mówiliśmy o spadku. Teraz stało się to, co się stało, czyli straciliśmy matematyczne szanse i trzeba z tym żyć – mówi Krzysztof Nykiel, obrońca Pasów.
– Nie wiem, co będzie dalej, ale ja mam jeszcze dwa lata ważnego kontraktu. Oczywiście nie tak sobie wyobrażałem moją przyszłość w Cracovii, ale myślę, że kibice też inaczej wyobrażali sobie moją i innych zawodników grę w Pasach – dodaje.
Cracovię po spadku z ligi czeka najprawdopodobniej kadrowa rewolucja. Choć wielu piłkarzy ma jeszcze ważne kontrakty z klubem, bardzo możliwe, że umowy będą zrywane. Przebudowa zespołu, który w elicie prezentował futbol katastrofalny jest absolutnie konieczna. Z taką grą Pasy na pewno nie mają szans na szybki powrót do ekstraklasy.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.