W poniedziałek Holender Hesdey Suart przeszedł specjalistyczne badania. Znamy już dokładną diagnozę jego kontuzji – czytam na oficjalnym serwisie internetowym Cracovii.
Już w pierwszej minucie niedzielnego meczu z Legią Warszawa (1:3) holenderski obrońca doznał kontuzji kolana. Po interwencji sztabu medycznego Pasów wrócił na boisko, ale kilkanaście sekund później położył się na murawie i nie był w stanie kontynuować gry. W piątej minucie zmienił go Krzysztof Nykiel.
Piłkarz opuszczał murawę na noszach i już wtedy można było przypuszczać, że zawodnik będzie musiał pauzować. – Hesdey Suart ma naderwany mięsień biodrowo-lędźwiowy i uszkodzone więzadło poboczne piszczelowe stawu kolanowego. Jego przerwa w treningach potrwa od trzech do czterech tygodni – informuje fizjoterapeuta Cracovii, Piotr Socha.
Suarta z pewnością nie zobaczymy zatem w najbliższych wyjazdowych meczach Cracovii: z Lechią Gdańsk, Jagiellonią Białystok i KGHM Zagłębiem Lubin.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.