Arkadiusz Głowacki we wtorek późno wieczorem pojawił się w Moravskich Toplicach, gdzie Wisła przebywa na zgrupowaniu. Wiślak w związku z kontuzją, której nabawił się podczas treningu na Słowenii, zmuszony był wrócić na kilka dni do Polski.
Za wcześnie jednak na to, aby Głowacki był brany pod uwagę przy ustalaniu składu na mecz z Fenerbahce. Dlatego też obrońca Białej Gwiazdy wraz z częścią piłkarzy Wisły weźmie udział w zajęciach na przyhotelowym boisku.
Podobnie bowiem jak we wtorek, drużyna została podzielona na dwie grupy. Pierwsza wraz z trenerem i częścią sztabu szkoleniowego odbędzie normalne dwa treningu, druga zaś pod dowództwem trenera Michała Probierza uda się do Austrii, gdzie wieczorem zostanie rozegrany sparing z Fenerbahce SK.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.