Joel Pereira doznał kontuzji w trakcie rewanżowego starcia ze Spartakiem Trnawa. Portugalczyk uszkodził bark, a dzisiaj klub poinformował, że defensor nie będzie do dyspozycji Johna van den Broma od sześciu do ośmiu tygodni.
Portugalczyk w ostatnich dniach został poddany szczegółowym badaniom, które wykazały, że został uszkodzony bark. Na szczęście nie będzie potrzebna żadna operacja, która wydłużyłaby okres rehabilitacji.
– Zastosowaliśmy leczenie zachowawcze, a jego przerwa w grze potrwa pomiędzy sześć, a osiem tygodni – mówi na łamach oficjalnej strony Kolejorza profesor Krzysztof Pawlaczyk, szef sztabu medycznego Lecha.
W najbliższy weekend poznański zespół nie rozegra meczu ligowego, ponieważ spotkanie z Rakowem Częstochowa zostało przełożone na wniosek mistrzów Polski, a nowym terminem jest 27 września. Przed wrześniową przerwą na zgrupowania reprezentacji Pereira straci mecz z Górnikiem Zabrze. Po dwutygodniowej pauzie Lech zmierzy się z: Wartą Poznań (17 września), Stalą Mielec (23/24 września) oraz Pogonią Szczecin (30 września/1 października).
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.