W piątek lider Ekstraklasy – Lech Poznań – zmierzy się z Górnikiem Zabrze. Kolejorz do tej pory spisuje się znakomicie. – Znamy swoją wartość – zaznaczył Hubert Wołąkiewicz, defensor klubu z Wielkopolski.
– Z każdym meczem może być trudniej, bo rywale wiedzą już jak gramy. My jednak znamy swoją wartość. W czterech meczach zdobyliśmy dziesięć punktów, a apetyt rośnie w miarę jedzenia. Jedziemy tam grać swoje i zdobyć trzy punkty. Jestem przekonany, że w dalszym ciągu będziemy potrafili zaskoczyć rywala czymś nowym. To jest ostatni mecz przed przerwą na zgrupowania reprezentacji narodowych i chcielibyśmy po nim utrzymać fotel lidera – powiedział Wołąkiewicz.
W czterech dotychczasowych kolejkach Lech Poznań zainkasował komplet dziesięciu punktów. Z dziewiątym w tabeli Górnikiem Zabrze Kolejorz zmierzy się na wyjeździe.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.