Obrońca warszawskiej Legii Dickson Choto nie ma ostatnio szczęścia. Piłkarz od początku sezonu musiał się zmagać z drobnymi kontuzjami, a przed kilkoma dniami przytrafiła mu się kolejna.
Choto na rozbieganiu przed ligowym meczem z Wisłą Kraków naderwał włókna mięśnia czworogłowego i nie mógł zagrać z Białą Gwiazdą, mimo tego, że był awizowany do wyjścia w pierwszym składzie Legii.
Kontuzja obrońcy Wojskowych nie jest poważny, jednak nie wiadomo jeszcze jak długa potrwa jego przerwa w treningach.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.