W czwartek z drużyną Śląska Wrocław na pełnych obrotach ćwiczył już Mariusz Pawelec. Obrońca zespołu trenera Oresta Lenczyka uporał się już z urazem, z któym borykał się w końcówce sezonu – poinformował oficjalny serwis klubu z ulicy Oporowskiej.
Pawelec nie uczestniczył w pierwszych trzech treningach, gdyż przechodził jeszcze rehabilitację po urazie, jakiego nabawił się pod koniec minionego sezonu. Lekarze uznali jednak, że jest już gotów do normalnego wysiłku, dlatego normalnie trenował już z resztą drużyny i wszystko wskazuje na to, że w piątek wyjedzie na zgrupowanie do Spały.
W czwartkowym treningu wzięli już także udział Marian Kelemen i Amir Spahić, którzy dostali zgodę na nieco późniejszy powrót z urlopów. Na Oporowskiej nie stawił się za to Cristian Diaz, który w drodze powrotnej do Wrocławia utknął na jednym z niemieckich lotnisk. Argentyńczyk powinien pojawić się we Wrocławiu po południu.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.