W październiku Amir Spahić przeszedł zabieg oczyszczenia torebki stawu skokowego. Obrońca Śląska Wrocław kilka dni temu wrócił do treningów.
– Z nogą jest wszystko w porządku. Nic mnie nie boli i normalnie wykonuję wszystkie ćwiczenia. Cieszę się, że mogę wreszcie trenować. Przez tę kontuzję było mi trochę smutno, bo jak każdy sportowiec nie lubię siedzieć w miejscu. Na szczęście humor poprawiali mi koledzy ze Śląska, którzy jesienią osiągali naprawdę fantastyczne rezultaty. Widziałem ich wszystkie mecze i mogę im tylko pogratulować dobrej postawy – powiedział Spahić.
Do treningów bośniacki defensor wrócił 10 grudnia – Robię wszystko, by zdążyć na początek przygotowań do rundy rewanżowej. Mam nadzieję, że pojadę z zespołem na zgrupowania, a wiosną normalnie wybiegnę na boisko – wyjaśnił zawodnik Śląska.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.