Wtorkowe spotkanie z Borussią Dortmund nie ma dla piłkarzy Manchesteru City większego znaczenia. Mistrzowie Anglii nie mają już szans na awans do kolejnej rundy Ligi Mistrzów, a gra w Lidze Europy nie za bardzo ich interesuje. Nic więc dziwnego, że Roberto Mancini nosi się z wystawieniem na Signal Iduna Park dość mocno przemeblowanego składu.
Już w najbliższą niedzielę Manchester City zmierzy się z Manchesterem United, dlatego kilku kluczowych zawodników zespołu pozostało w domu. Do Dortmundu nie przylecieli m.in. David Silva, Sergio Aguero, Vincent Kompany, Yaya Toure czy Carlos Tevez. Jakby tego było mało, kontuzjowany jest James Milner.
Także Borussia przystąpi do wtorkowego starcia poważnie osłabiona. Wiadomo, że Juergen Klopp nie będzie mógł skorzystać z usług takich zawodników jak Neven Subotić, Sebastian Kehl i Sven Bender. Pod znakiem zapytania stoi występ Jakuba Błaszczykowskiego, Łukasza Piszczek i Mario Goetze.
„Bardzo kocham Real i bardzo kocham Alvaro”. Szczere wyznanie Jose Mourinho przed starciem Benfiki z Realem Madryt
Jednym z najciekawszych starć ostatniej kolejki fazy ligowej Ligi Mistrzów będzie pojedynek Benfiki z Realem Madryt na Estadio da Luz. Największy smaczek tej konfrontacji stanowi niewątpliwie postać Jose Mourinho, byłego trenera Królewskich. Portugalczyk na przedmeczowej konferencji prasowej opowiedział o swoich odczuciach związanych ze spotkaniem z byłym klubem.